Nie zatrzymała się przed znakiem "stop"
42-letnia kobieta kierująca Fiatem Sieną wymusiła pierwszeństwo, doprowadzając do zderzenia trzech pojazdów w miejscowości Sokoły (woj. podlaskie). Do zdarzenia doszło około godziny 15. Na miejscu był internauta podpisujący się nickiem @polskidriver, który przesłał zdjęcia do redakcji Kontaktu 24.
42-letnia kobieta kierująca Fiatem Sieną wyjeżdżała z drogi podporządkowanej. Nie zatrzymała się przed znakiem "stop" i wjechała wprost pod Renaulta Lagunę jadącego w kierunku Białegostoku" - poinformowała Alicja Buczkowska z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
Renault odbiło się i uderzyło w znajdującego się na skrzyżowaniu Nissana. "Dwie osoby - kierująca Fiatem i jedna osoba podróżująca Renualt - zostały przewiezione do szpitala na obserwację. Obie opuściły już placówkę" - powiedziała rzeczniczka.
Kobieta, która doprowadziła do zderzenia pojazdów zostanie ukarana mandatem karnym.
Autor: ak//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W okolicy Legionowa kierowca auta osobowego został zraniony nożem przez kierującego samochodem dostawczym. Agresor uciekał bocznymi ulicami. Został zatrzymany przez policję na stacji paliw na warszawskiej Białołęce. Pierwszą informację o zdarzeniu oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać". Kierowca zatrzymany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
