Nie dostosował prędkości. Uderzył w naczepę ciężarowki
Kierowca ciężarowej scanii nie dostosował prędkości i uderzył w poprzedzającą go ciężarówkę w Pszczynie (woj. śląskie). Mężczyzna z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala. Ruch w kierunku Bielska-Białej odbywał się jednym pasem. Zdjęcie otrzymaliśmy na Kontakt 24 od @Daniela.
Do zderzenia ciężarówek doszło przed godziną 6 na skrzyżowaniu ulic Bieruńskiej i Górnośląskiej. "Kierujący ciężarową scanią nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków i najechał na przyczepę poprzedzającej go ciężarówki, która zatrzymała się na czerwony świetle" - poinformował nas dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie.
Kierowca scanii z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala. Na miejscu pracują policjanci. Zdarzenie zostanie zakwalifikowanej jako kolizja.
Jak informowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, dwa pasy jezdni w kierunku Bielska-Białej przez ponad dwie godziny były zablokowane. Ruch odbywał się pasem awaryjnym.
Autor: js/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
