Nawałnice i gradobicie nękają południe
„Wszystko działo się bardzo szybko - około 15 minut. Na ulicach pojawiły się wielkie strumienie, a grad, który zaczął spadać z nieba był niesamowicie wielki" napisał do nas Paweł Kozak z Krakowa.
Ulewy i burze przeszły dzisiaj po południu nad województwami śląskim, małopolskim i podkarpackim. Internauci informują nas o skutkach nawałnic i nadsyłają liczne zdjęcia oraz filmy.
„...było epicko" tak urwanie chmury i towarzyszące mu opady gradu w Krakowie skomentował Paweł Barszcz.
Niestety, jak napisał Pan Tomasz, zalane ulice to nie jedyny efekt burz. „Nad Kotliną Oświęcimską przeszła potężna nawałnica. Ludziom w okolicach Oświęcimia popaliło cały sprzęt RTV i AGD - m. in. mojej koleżance."
Ciemne chmury nadciągnęły również nad Łódź. Zalane ulice to rezultat krótkiej ale jak napisał internauta Andrew, gwałtownej ulewy.
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
