Wtoekowe burze nie ominęły Żywca (woj.śląskie). Bilans strat to zerwane dachy trzech domków jednorodzinnych a kilku kolejnych uszkodzone. Nikomu nic się nie stało. Zdjęcia szkód wyrządzonych przez nawałnice zamieścili w serwisie Kontaktu internauci.
Dachy dwóch domów jednorodzinnych w Żywcu zostały zerwane przez wiatr całkowicie, a jednego częściowo. Cztery inne dachy zostały uszkodzone przez połamane drzewa. Nikomu nic się nie stało. Dodała, że strażacy wyjeżdżali jeszcze ok. 20-30 do połamanych drzew.
We wtorek krakowskie biuro prognoz meteorologicznych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przesłało ostrzeżenia dla woj. śląskiego dotyczące możliwości wystąpienia tam po południu i wieczorem burz - lokalnie z opadami gradu. Wiatr podczas nawałnic może wiać nawet 90 km/h, spaść może do 60 mm deszczu.(PAP)
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
