Napad na kantor. Bandyta wciąż nieuchwytny
Małopolska policja poszukuje mężczyzny, który napadł rano na właściciela kantoru przy ulicy Kilińskiego w Nowym Targu. Napastnik uciekł z pieniędzmi. O napadzie poinformował nas mieszkaniec miasta.
"W Nowym Targu trwa pościg za bandytami, którzy napadli na kantor i ranili właściciela" - napisał mieszkaniec. Jacek Bobak z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu informuje, że na kantor napadł jeden mężczyzna. Do zdarzenia doszło około godziny 8.30 przy ulicy Kilińskiego.
Napastnik zaskoczył właściciela gdy ten rozpoczynał pracę. Przedmiotem przypominającym broń zastraszył, a gdy doszło do szamotaniny, ranił. Broń okazała się miotaczem gazowym. Napastnik wyrwał właścicielowi kantoru pieniądze, uciekł. Obecnie szuka go policja.
Właściciel kantoru nie doznał poważnych obrażeń. Odczuł osłabienie wynikające z podtrucia gazem.
Wciąż nie złapali bandyty
O godzinie 19:30 policjanci z Nowego Targu poinformowali nas, że wciąż nie udało się schwytać sprawcy napadu.
Policjanci wciąż pracują nad tą sprawą (przeglądane są m.in. kamery z monitoringu i przesłuchiwani świadkowie).
Autor: ak,ad/jaś,tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.