Najdłuższy tramwaj w Polsce na krakowskich ulicach
40,5 metra - tyle mierzy najdłuższy, jednoczłonowy tramwaj w Polsce, który wyjechał w piątek na krakowskie ulice. Pojazd, który powstał we wrocławskiej firmie Protram, na początku będzie jeździł na linii 1 oraz 50. Zdjęcia nowego tramwaju zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 acik34.
Pojazd ma 40,5 metrów długości i może pomieścić 300 pasażerów, w tym 57 osób na miejscach siedzących. Powstał we wrocławskiej firmie Protram.
Tramwaj na początku będzie jeździł na linii 1 oraz 50. Jak poinformował w czwartek prezes krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, Julian Pilszczek, po zakończeniu trwającego remontu skrzyżowania pod teatrem Bagatela tramwaj na stałe zostanie skierowany na linię 4 łączącą Nową Hutę z Bronowicami.
Za tramwaj miasto zapłaciło około 5,5 mln zł. Pojazd wyposażony jest w klimatyzację, monitoring, system głosowego zapowiadania przystanków, elektroniczne tablice wyświetlające trasę przejazdu oraz nowoczesne kasowniki, w którym będzie można sprawdzić wszystkie dane zapisane na Krakowskiej Karcie Miejskiej - podaje PAP.
Autor: js/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
