"Nagle ludzie zaczeli uciekać"

"Nagle ludzie zaczeli uciekać"

Kontakt24 - Opinia użytownika

"Poproszono nas, abyśmy pozostali na wyższych kondygnacjach naszych hoteli" - relacjonowała internautka @Anna, która przebywa właśnie na wyspie Phuket. Turystka, podobnie jak tysiące ludzi w regionie, czekała w napięciu na nadejście fali tsunami po potężnym trzęsieniu ziemi, do którego doszło w środę nad ranem w pobliżu Indonezji. Do Sumatry dotarły ostatecznie małe fale o wysokości około metra - donosi agencja Reutera. Ostrzeżenie przed tsunami zostało odwołane na terenie całego obszaru Oceanu Indyjskiego.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Jak relacjonowała @Anna, na miejscu nikt nie dostarczał gościom informacji o sytuacji (turyści o wszystkim dowiadywali się w rozmowach telefonicznych z rodzinami w kraju). "Była słyszalna syrena, ale w pierwszej chwili była panika, obsługa biegała i dopiero po chwili wskazano nam drogę na dach. Jesteśmy na 5. piętrze hotelu i mamy tu jeszcze pozostać" - mówiła Polka. Ostrzeżenie odwołane

Kontakt24 - Opinia użytownika

Tuż przed godziną 15 polskiego czasu amerykańskie Pacyficzne Centrum Ostrzeżeń przed Tsunami (PTWC) odwołało ostrzeżenie przed tsunami na terenie całego obszaru Oceanu Indyjskiego. Wcześniej, po pierwotnym trzęsieniu o sile 8,7 stopni Richtera, u wybrzeży Indonezji zanotowano kilka silnych wstrząsów wtórnych (ponad 8 st.).

Zdaniem PTWC fala zmierzająca w kierunku indonezyjskiego wybrzeża miała zaledwie 17 cm wysokości. Jak podała później agencja Reutera, ostatecznie do wybrzeży Sumatry dotarły fale w wysokości ok. metra.

Ostrzeżenia również w Malezji

"Leżeliśmy błogo na plaży, kiedy podszedł do nas miejscowy i powiedział o możliwym tsunami. Po chwili podjechała policja i przez megafon poinformowała o zagrożeniu" - pisał na Kontakt 24 internauta @Misiek, który przebywa na wyspie Pangkor (zachodnie wybrzeże Malezji). "Jednak miejscowi mówią żeby zachować spokój, bo nawet w 2004 roku nie było tutaj zagrożenia, dlatego, że wyspa leży pomiędzy innymi. Niemniej jednak służby ostrzegawcze działają bez zarzutu i można im tylko pozazdrościć sprawnej organizacji" - dodał internauta.

WIĘCEJ INFORMACJI O SYTUACJI W INDONEZJI NA TVN24.PL

Autor: mmt//tka/ja

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

W czwartek rano w Polsce występują opady marznące powodujące gołoledź. Drogi, samochody i chodniki pokryte są cienką warstwą lodu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy materiały od naszych czytelników.

"Lód pokrył wszystko!" Pokazujecie nam skutki gołoledzi

"Lód pokrył wszystko!" Pokazujecie nam skutki gołoledzi

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl

Czytelnicy alarmują w swoich wiadomościach na Kontakt24: brakuje pelletu. Problem, który jest efektem bardzo mroźnej zimy, zauważa także minister energii. Miłosz Motyka nie wyklucza interwencji, jeśli zostaną stwierdzone nieprawidłowości na rynku opału.

Brakuje pelletu. Minister energii: możliwa interwencja

Brakuje pelletu. Minister energii: możliwa interwencja

Źródło:
Kontakt24, PAP

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na przejeździe kolejowym na ulicy Łodygowej. Rogatki były otwarte, na przejazd wjechał kierowca auta osobowego. Wtedy rozległo się trąbienie pociągu. Skład przejechał tamtędy niedługo po tym, jak z torów zjechało auto.

Rogatki otwarte. Przez torowisko przejeżdża auto, zaraz po nim pociąg. Nagranie

Rogatki otwarte. Przez torowisko przejeżdża auto, zaraz po nim pociąg. Nagranie

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.

"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie

"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie

Źródło:
Kontakt24, PAP

Na terenie przedszkola w Kwidzynie kobieta z nożem w ręku groziła zabiciem dziecka. Została obezwładniona przez nauczycielki. Jak przekazała prokuratura, sprawa jest prowadzona w kierunku usiłowania zabójstwa co najmniej jednego dziecka.

Weszła z nożem do przedszkola. Areszt dla kobiety

Weszła z nożem do przedszkola. Areszt dla kobiety

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl/gp

W Elblągu samochód osobowy zderzył się z autobusem miejskim. Autobus wjechał do rowu. Dwie osoby trafiły do szpitala. To kierowcy.

Autobus miejski w rowie, są poszkodowani

Autobus miejski w rowie, są poszkodowani

Źródło:
tvn24.pl

Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.

Przepchnął płonące auto, uratował sklep. Nagranie

Przepchnął płonące auto, uratował sklep. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24

Dla Sycylii ogłoszono najwyższy stopień alertu pogodowego. Ma to związek z cyklonem Harry. Władze zdecydowały o zamknięciu szkół w około 150 miastach i miejscowościach. Groźna pogoda nawiedziła także inne wyspy na Morzu Śródziemnym. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację z Malty.

Cyklon Harry na Morzu Śródziemnym. Życie na wyspach zamarło

Cyklon Harry na Morzu Śródziemnym. Życie na wyspach zamarło

Źródło:
PAP, ENEX, Times of Malta

Noc z poniedziałku na wtorek przyniosła niezwykle intensywną zorzę polarną. Światła Północy były widoczne w wielu miejscach Europy, w tym niemal w całej Polsce. Na Kontakt24 otrzymaliśmy mnóstwo zdjęć od naszych czytelników.

"Co to była za noc!" Zorza polarna na waszych zdjęciach

"Co to była za noc!" Zorza polarna na waszych zdjęciach

Źródło:
Kontakt24, Karol Wójcicki "Z głową w gwiazdach"