Centrum Zarządzania Kryzysowego ostrzega przed porywistym wiatrem, który w środę i czwartek nawiedzi Polskę. Jego prędkość może osiągnąć nawet 100 km/h. We wtorek z porywistym wiatrem zmagali się mieszkańcy Wielkiej Brytanii. Pierwsze zdjęcia pokazujące skutki silnych podmuchów zamieścili w serwisie Kontaktu 24 mieszkający na Wyspach internauci.
Ostrzeżenie o porywistym wietrze wydało między innymi Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie i Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gorzowie. Silnie powieje zwłaszcza nad polskim morzem. "To sytuacja bardzo niebezpieczna dla Bałtyku i polskiego Wybrzeża. W nocy ze środy na czwartek porywy zachodniego wiatru na Wybrzeżu mogą osiągać nawet 100 km/h. W czwartek najsilniejsze podmuchy wiatru przemieszczą się nad środkową i południową część kraju. Ich prędkość wyniesie 80-90 km/h" - tłumaczy Arleta Unton-Pyziołek, synoptyk TVN Meteo. Na Wyspach wyrywało drzewa
Wcześniej z wiatrem zmagali się mieszkańcy Wielkiej Brytanii. Jak informował serwis tvnmeteo.pl, na przeważającej części terytorium Wielkiej Brytanii Met Office ogłosiło żółty i bursztynowy alarm. Pierwszy oznaczał, że warunki pogodowe znacznie się pogorszą, drugi sugerował mieszkańcom, by przygotowali się na zmagania z niszczycielską siłą - w tym przypadku - wiatru.
Najbardziej zagrożone żywiołem były Szkocja, Irlandia Północna i Walia.
Średnia prędkość wiatru na zagrożonych terenach wynosiła ok. 100 km/h, jednak na południu Szkocji i w Irlandii Północnej synoptycy spodziewali się podmuchów dochodzących do 130 km/h. Ponadto Scottish Environment Protection Agency (Sepa) ogłosiła kilka ostrzeżeń powodziowych. W północnej Anglii, Walii, a także w niektórych najdalej wysuniętych na południe hrabstwach miało nie tylko silnie wiać.
Autor: mmt,kde/tka/ja
