Na trasie S8 w Zielonce spłonął samochód
Na trasie S8 w Zielonce spłonął samochód. Podróżowała nim jedna osoba, opuściła pojazd przed przyjazdem straży pożarnej. Nie ma poszkodowanych, ale były utrudnienia w ruchu. Zdjęcie i informację otrzymaliśmy na Kontakt 24
Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie.
Podróżowała jedna osoba
- Samochód osobowy uległ spaleniu. Droga jest zablokowana. Na miejscu jest jedna jednostka straży pożarnej. Działania już się zakończyły. Czekają jeszcze na lawetę, żeby zabrać spalony samochód - przekazał przed 19 strażak dyżurny.
Jak zaznaczył, nikt nie ucierpiał. - Samochodem podróżowała jedna osoba. Opuściła auto jeszcze przed przyjazdem straży. Nie ma osób poszkodowanych - dodał.
Strażacy zgłoszenie otrzymali o godzinie 17:20.
Autor: dk/gp / Źródło: Kontakt 24/tvnwarszawa.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
