Na trasie S8 w Zielonce spłonął samochód
Na trasie S8 w Zielonce spłonął samochód. Podróżowała nim jedna osoba, opuściła pojazd przed przyjazdem straży pożarnej. Nie ma poszkodowanych, ale były utrudnienia w ruchu. Zdjęcie i informację otrzymaliśmy na Kontakt 24
Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie.
Podróżowała jedna osoba
- Samochód osobowy uległ spaleniu. Droga jest zablokowana. Na miejscu jest jedna jednostka straży pożarnej. Działania już się zakończyły. Czekają jeszcze na lawetę, żeby zabrać spalony samochód - przekazał przed 19 strażak dyżurny.
Jak zaznaczył, nikt nie ucierpiał. - Samochodem podróżowała jedna osoba. Opuściła auto jeszcze przed przyjazdem straży. Nie ma osób poszkodowanych - dodał.
Strażacy zgłoszenie otrzymali o godzinie 17:20.
Autor: dk/gp / Źródło: Kontakt 24/tvnwarszawa.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
