Samochód osobowy płonął na trasie S8 pod Nadarzynem (Mazowieckie). Osoby, które podróżowały autem, ewakuowały się przed przyjazdem służb. Jak podała policja, nikomu nic się nie stało. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Po godzinie 6 służby zostały wezwane do pożaru na trasie S8, około kilometr przed Nadarzynem, jadąc z Warszawy.
- W samochodzie znajdowały się cztery osoby, ewakuowały się same - powiedziała Karolina Kańka, oficer prasowa policji w Pruszkowie.
Jak dodała, po godzinie 7 policjanci zakończyli swoje czynności. Zapytana o przyczyny pożaru, powiedziała: - Mogło dojść do zwarcia instalacji.
Na miejscu pracowali też strażacy. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami.
Autor: kz/b / Źródło: tvnwarszawa.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W stacji transformatorowej przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi doszło do wybuchu. - Stało się to sekundę, może dwie, po tym, jak obok przeszła moja synowa z dzieckiem w wózku - powiedział pan Tomasz, teść kobiety.
Kierowca Renault wjechał autem w barierki przy przystanku tramwajowym na Placu Szembeka. Okazało się, że był pijany. Wydmuchał 1,5 promila.
Wbił się samochodem w barierki przy przystanku. Wydmuchał 1,5 promila
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Nietypowe odwiedziny w sklepie z odzieżą w miejscowości Niemcz (woj. kujawsko-pomorskie). W butiku pojawiła się sarna. Zwierzę dostało się do lokalu przez tylne drzwi i przez około minutę biegało po sklepie, zanim wybiegło tą samą drogą. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nietypowy gość w sklepie. "Miotała się, przewracając i rozbijając rzeczy"
- Źródło:
- tvn24.pl
Strażacy walczą z ogromnym pożarem na Lubelszczyźnie. Samolot, który brał udział w akcji gaśniczej rozbił się, a jego pilot zginął. Dromader startował z Warszawy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy ostatnie zdjęcia maszyny wyruszającej z lotniska na Bemowie.
Wystartował z Warszawy, rozbił się pod Biłgorajem. Ostatnie zdjęcia
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
