Na dyżurze z promilami. Zatrzymano chirurga
Prawie dwa promile alkoholu w organizmie miał chirurg, który pracował na dyżurze w szpitalu w Pszczynie. 66-letni lekarz został zatrzymany w czwartek wieczorem i spędził noc w policyjnym areszcie. Mężczyzna usłyszy zarzut narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia, za co może mu grozić do 3 lat pozbawienia wolności. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od jednego z internautów.
"Lekarz został zatrzymany w czwartek około 20.30. Potwierdziły się podejrzenia, że był pod wpływem alkoholu" - informował nas w czwartek wieczorem Marek Źrebiec z Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie. Jak dodał, o tym że mężczyzna może być nietrzeźwy zaalarmowała jedna z pacjentek. Lekarza, przy opatrywaniu pacjenta zastał patrol drogówki. Badanie wykazało u 66-letniego mężczyzny prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Chirurg spędził noc w policyjnym areszcie, a w szpitalu zastąpił go inny lekarz.
Będzie zarzut
W piątek lekarz usłyszy zarzut narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia, za co może mu grozić nawet do trzech lat więzienia. Poniesie też sankcje dyscyplinarne - może stracić pracę.
Autor: kde/jaś,tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".