Na czerwonym wjechał na pasy, trąbił na pieszych
W Poznaniu jadący w kierunku Naramowic kierowca volkswagena zignorował czerwone światło i wjechał na przejście, którym przechodzili piesi. Zamiast ich przeprosić, kierowca na nich trąbił. Wszystko nagrał jadący za nim na motocyklu pan Sebastian. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Na filmie z 22 kwietnia widzimy białego volkswagena, który ulicą Naramowicką zbliża się do skrzyżowania z ulicą Lechicką. Z lewej pojawiają się piesi z psem idący od strony osiedla Kosmonautów w kierunku przystanku autobusowego. Wchodzą na jezdnię i przechodzą przez pasy.
"Zabrakło mu pewnej rozwagi"
Biały volkswagen ignoruje czerwone światło i wjeżdża na przejście dla pieszych. Zwalnia i zaczyna trąbić na idącą najwolniej kobietę. Ta wchodzi na chodnik, staje i obraca się zdziwiona w kierunku kierowcy.
- Przejechał na czerwonym! - krzyczy do niej kierowca motocykla, który jechał za volkswagenem. Całą sytuację zarejestrowała kamera zamontowana na jego jednośladzie.
– Gdyby kierowca poczekał 7-8 sekund, to przejechałby na zielonym świetle. Zabrakło mu pewnej rozwagi – ocenia pan Sebastian, autor nagrania.
Autor: FC/gp / Źródło: TVN 24 Poznań
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
