Mróz i słońce, czyli raj dla narciarzy
Na taką zimę narciarze i snowboardziści czekali od dawna. W polskich kurortach króluje mroźna i słoneczna pogoda. Na stokach w niektórych miejscach nawet 220 cm śniegu. "Wspaniałe warunki dla narciarzy" - napisał Reporter 24 acik34, który przesłał film nakręcony w podkrakowskich Myślenicach.
Aura sprzyjająca zimowym szaleństwom na stokach utrzyma się przynajmniej przez najbliższych kilka dni. W Sudetach będzie pogodnie i słonecznie. W Karpaczu 100 cm śniegu, w Szklarskiej Porębie 150 cm. Nieco mniej białego puchu w Świeradowie-Zdroju i Jakuszycach. Na termometrach zobaczymy od -5 do -12 st. C.
Dużo słońca i zimno
Na brak słońca nie będzie można narzekać również w Tatrach i Beskidach. Na stokach leży kilkadziesiąt centymetrów śniegu: w Szczyrku pokrywa śnieżna wynosi 160 cm, w Korbielowie 220 cm, w Wiśle 100 cm, na Kasprowym Wierchu 190 cm. Słupki rtęci wskazują od -6 do -12 st. C. Śnieg leżący na trasach jest zbity i zmrożony.
Autor: ls,aj//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Polska poderwała myśliwce w związku z nocnym ostrzałem Ukrainy przez Rosję, a operacje na dwóch lotniskach zostały czasowo zawieszone. Uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska w Kijowie - symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej.
Nocny ostrzał Kijowa. Polska poderwała myśliwce
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany. W sobotę usłyszał dwa zarzuty.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel z zarzutami
- Źródło:
- Kontakt24
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.
