Łódzki motodrom jest w poważnych tarapatach. Bez znaków, bez kursantów, ale za to z dwoma najemcami. Efekt? Przy Drewnowskiej nie odbywają się już żadne kursy. Kontakt 24 o problemach motodromu poinformowali lokalni miłośnicy jednośladów.
Jak się dowiedzieliśmy, to nie brak znaków jest największym problemem Miasteczka Ruchu Drogowego. Obiekt, który przez lata służył dzieciom i młodzieży, stoi pusty. Nie odbywają się tam żadne szkolenia.
"Nadal jesteśmy zgodnie z prawem najemcą tego terenu, ale nie mamy tam wstępu. Automobilklub Łódzki bezprawnie nam go odebrał" - mówi Lech Ryszewski z Miasteczka Ruchu Drogowego. I dodaje, że motodrom skierował sprawę do sądu.
Sam Automobliklub Łódzki na oficjalnej stronie internetowej poinformował, że odzyskał miasteczko i jest jego najemcą.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
O włos od tragedii na warszawskich Bielanach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać nastolatkę bez kasku, wjeżdżającą nagle na przejście dla pieszych na hulajnodze, wprost przed nadjeżdżające auto.
Hulajnogą na pasy, tuż przed auto. "Nawet się nie zatrzymała"
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
