Łódzki motodrom jest w poważnych tarapatach. Bez znaków, bez kursantów, ale za to z dwoma najemcami. Efekt? Przy Drewnowskiej nie odbywają się już żadne kursy. Kontakt 24 o problemach motodromu poinformowali lokalni miłośnicy jednośladów.
Jak się dowiedzieliśmy, to nie brak znaków jest największym problemem Miasteczka Ruchu Drogowego. Obiekt, który przez lata służył dzieciom i młodzieży, stoi pusty. Nie odbywają się tam żadne szkolenia.
"Nadal jesteśmy zgodnie z prawem najemcą tego terenu, ale nie mamy tam wstępu. Automobilklub Łódzki bezprawnie nam go odebrał" - mówi Lech Ryszewski z Miasteczka Ruchu Drogowego. I dodaje, że motodrom skierował sprawę do sądu.
Sam Automobliklub Łódzki na oficjalnej stronie internetowej poinformował, że odzyskał miasteczko i jest jego najemcą.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
