24-letni mężczyzna jadący na motocyklu zginął w piątek wieczorem po zderzeniu ze Skodą. Kierowca samochodu z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Do wypadku doszło po godzinie 20 w Świętochłowicach (woj. śląskie). Policja bada przyczyny wypadku. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił na swoim profilu Reporter 24 o nicku fazim.
Informację o tragicznym wypadku potwierdziła redakcji Kontaktu 24 Iwona Gruca z Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach. "Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w piątek o godzinie 20:13 w miejscu, w którym ulica Bytomska krzyżuje się Drogową Trasą Średnicową w kierunku Katowic" - poinformowała rzeczniczka. W zderzeniu uczestniczyły dwa pojazdy: samochód Skoda Felicja, którą kierował 18-letni mieszkaniec Chorzowa oraz motocykl Yamaha - kierowany przez 24-letniego mieszkańca Rudy Śląskiej.
W wyniku zderzenia motocyklista poniósł śmierć na miejscu. Kierowca Skody z obrażeniami ciała trafił do szpitala w Chorzowie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja prowadzi postępowanie w sprawie okoliczności w jakich doszło do zderzenia. Nie ustalono jeszcze, który z kierowców doprowadził do wypadku.
Autor: ad//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
