44-letni motocyklista z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala po zderzeniu z samochodem osobowym. Do wypadku doszło na DK nr 5 w Lesznie (woj. wielkopolskie). Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty o nicku @andree83.
Do wypadku doszło ok. godz. 18:30 w Al. Konstytucji 3 Maja w Lesznie.
"Na nitce od Wrocławia w kierunku Poznania z nieustalonych przyczyn 44-letni motocyklista najechał na tył stojącego przed sygnalizatorem świetlnym samochodu osobowego" - powiedziała w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 asp. sztab. Monika Żymełka z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Kierujący motocyklem z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała ok. godz. 20:30, że krajowa "piątka" jest już przejezdna.
Autor: mmt/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
