W jednym z warszawskich mieszkań wybuchł pożar. Jak się później okazało, jego przyczyną była przewrócona świeczka. Pomieszczenie spłonęło doszczętnie. Właścicielkę lokalu wyprowadzono przed przyjazdem straży pożarnej. Informacje oraz film zamieścił w serwisie Kontakt 24 @roBEERt.
Do zdarzenia doszło około godziny 14.00 na ulicy Burgaskiej w Warszawie. "Przyczyną pożaru była zapalona świeczka, która najprawdopodobniej przewróciła się powodując pożar całego pomieszczenia" – powiedział Grzegorz Trzeciak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie.
Na miejsce wezwano ekipę pogotowia gazowego. W bloku odcięto gaz i energię elektryczną. W akcji uczestniczyły cztery jednostki straży pożarnej. Ogień udało się szybko ugasić.
Siedemdziesięciokilkuletnia właścicielka lokalu została wyprowadzona z płonącego pomieszczenia przed przyjazdem straży pożarnej. Po zbadaniu przez lekarza, odmówiła hospitalizacji.
Autor: am//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwie młode osoby jechały na jednej hulajnodze elektrycznej po ruchliwej drodze pod Ostrołęką. -Jechały szybko, bez kasków. Jedna z nich odwróciła się w moim kierunku. To było bardzo niebezpieczne - opowiedział nam pan Paweł, który był świadkiem sytuacji.
Ruchliwa droga i dwie młode osoby na jednej hulajnodze. "Jechały szybko, bez kasków"
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Tuż obok spichlerzy nad Motławą bezdomny mężczyzna regularnie rozpala ognisko. - Czy musi dojść do tragedii, żeby służby się tym zajęły - zapytał Kontakt24 mieszkaniec okolicznego osiedla. Służby i instytucje miejskie rozkładają jednak ręce, ponieważ nie pomogą nikomu na siłę.
Dzikie ogniska w historycznym centrum Gdańska. "Nie pomożemy nikomu na siłę"
- Źródło:
- Kontakt24, Trójmiasto.pl, tvn24.pl
W miejscowości Bukowno w Małopolsce doszło do strzelaniny. Policja przekazała, że dwie osoby zostały ranne. Zatrzymano 52-latka.
Strzały w Małopolsce. Dwie osoby ranne, domniemany sprawca zatrzymany
Awaria sieci trakcyjnej spowodowała w piątek wieczorem utrudnienia na trasie między Toporowem a Świebodzinem. Przez kilka godzin pociągi dalekobieżne jeździły objazdami, a dla pasażerów połączeń regionalnych uruchomiono autobusy. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Awaria sieci trakcyjnej zatrzymała pociągi. Ruch już przywrócony
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
