Mick Jagger na koncercie w Warszawie: jestem za stary, by być sędzią

Mick Jagger na koncercie w Warszawie

- Polska, co za piękny kraj. Jestem za stary, by być sędzią, ale jestem dość młody, by śpiewać - powiedział swoim fanom podczas niedzielnego koncertu w Warszawie lider zespołu The Rolling Stones - Mick Jagger. Nagranie z koncertu oraz z wyjazdu muzyków z hotelu, otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Koncert The Rolling Stones odbył się w na PGE Narodowym w ramach europejskiego tournee "Stones – No Filter". Do sieci trafiły nagrania, na którym słychać jak Jagger pozdrawia ze sceny widownię.

Jak się macie, Warszawo? - pyta po angielsku. Następnie w języku polskim dodaje: - Polska, co za piękny kraj. Jestem za stary, by być sędzią, ale jestem dość młody, by śpiewać. - Byliśmy w Polsce dawno temu, w 1967 roku. Byliście fantastyczni - przypomniał już po angielsku, dodając, że Polacy dużo osiągnęli od tamtego tego czasu. - Niech Bóg będzie z wami - zakończył.

Odpowiedź na list Lecha Wałęsy?

Niewykluczone, że słowa Jaggera były reakcją na list, jaki kilka dni temu wystosował do zespołu Lech Wałęsa. Były prezydent poprosił członków grupy o wsparcie w obronie niezależności sądów. "Wiele osób w Polsce broni wolności, ale potrzebuje wsparcia. Jeśli możecie powiedzieć, lub zrobić cokolwiek, będąc w Polsce, będzie to dla nich naprawdę dużo znaczyć" - apelował Wałęsa. Niedzielny Koncert był czwartym występem Stonesów w Polsce. Ostatni raz zespół zagrał w naszym kraju w 2007 r. Wcześniej wystąpił w 1998 r. na Stadionie Śląskim w Chorzowie oraz w 1967 r. na dwóch koncertach w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Czytaj też na tvn24.pl

Otrzymaliśmy również nagranie, na którym widać muzyków wyjeżdżających z hotelu w Warszawie:

Kontakt24 - Opinia użytownika
Kontakt24 - Opinia użytownika

Autor: TG\mtom / Źródło: tvn24.pl

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Do tragicznego pożaru apartamentowca w Walencji doszło w czwartek. Burmistrz miasta mówił, że zginęło wtedy co najmniej dziesięć osób. Z dziesiątego piętra płonącego budynku, z żoną i czteromiesięczną córką, uciekał pan Kamil. - Ogień momentalnie się roznosił, to było jak wielka pochodnia. Widzieliśmy, że na niektórych balkonach byli ludzie, którzy krzyczeli. Wołali o pomoc - mówił w rozmowie z redakcją Kontakt 24.

"Na jednej ręce miałem córkę, w drugiej transporter z kotem". Relacja Polaka z płonącego bloku w Walencji

"Na jednej ręce miałem córkę, w drugiej transporter z kotem". Relacja Polaka z płonącego bloku w Walencji

Źródło:
Kontakt 24, tvn24.pl

Trwa walka o życie trzyletniego chłopca, który wpadł do zbiornika wodnego w miejscowości Ludwików (Wielkopolskie). Dziecko zaginęło w czasie spaceru z dziadkiem. - Jest w stanie głębokiej hipotermii - przekazała Naczelna Pielęgniarka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie Maria Wróbel. Nagrania z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Wielkopolskie. Trzylatek wpadł do zbiornika wodnego, trwa walka o jego życie

Wielkopolskie. Trzylatek wpadł do zbiornika wodnego, trwa walka o jego życie

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Kierowca samochodu osobowego utknął na przejeździe kolejowym w Zielęcicach w Opolskiem. Według relacji czytelniczki Kontaktu 24, nie chciał zostawić samochodu, mimo że pociąg był bardzo blisko.

Utknął na przejeździe kolejowym. "Krzyczeliśmy, żeby zostawił samochód i ratował siebie"

Utknął na przejeździe kolejowym. "Krzyczeliśmy, żeby zostawił samochód i ratował siebie"

Źródło:
Kontakt24 / tvn24.pl

Co najmniej dziesięć osób zginęło w pożarze apartamentowca w Walencji, we wschodniej Hiszpanii - poinformował burmistrz miasta. Według relacji świadków zdarzenia, strażacy ewakuowali chłopca uwięzionego na pierwszym piętrze. Redakcja Kontaktu 24 otrzymała informację, że budynek zamieszkiwali także Polacy.

Pożar wieżowca w Walencji, wzrosła liczba ofiar. Wśród ewakuowanych Polacy

Pożar wieżowca w Walencji, wzrosła liczba ofiar. Wśród ewakuowanych Polacy

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, El Pais, PAP, Kontakt 24

W jednej z miejscowości pod Olkuszem (woj. małopolskie) znaleziono w czwartek po południu ciało około 50-letniej osoby.

Tajemnicza śmierć pod Olkuszem. Znaleziono ciało

Tajemnicza śmierć pod Olkuszem. Znaleziono ciało

Źródło:
tvn24.pl

Chłopiec przechodził rano przez oznakowane przejście dla pieszych w Tychach, gdy wjechała w niego 39-latka za kierownicą forda. Był przytomny, w szpitalu stwierdzono uraz barku. Kierująca była trzeźwa. Informację i zdjęcia dostaliśmy na Kontakt 24.

14-latek potrącony na przejściu dla pieszych

14-latek potrącony na przejściu dla pieszych

Źródło:
tvn24.pl

Podczas rutynowej kontroli funkcjonariuszy z komendy wojewódzkiej wyszło na jaw, że jeden z policjantów z komendy w Puławach (Lubelskie) miał, będąc na służbie, 0,26 promila alkoholu w organizmie. Wspomagał dyżurnego, miał przy sobie broń. 

Policjant w "stanie po spożyciu alkoholu" i z bronią

Policjant w "stanie po spożyciu alkoholu" i z bronią

Źródło:
tvn24.pl

W środę w Ustce można było zaobserwować na niebie halo. To rzadkie zjawisko uchwycił na zdjęciach Reporter 24. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Wokół słońca powstał świetlisty pierścień

Wokół słońca powstał świetlisty pierścień

Źródło:
tvnmeteo.pl

Podczas prac ziemnych na posesji w Skawinie w województwie małopolskim operator koparki natknął się na niewybuch z czasów II wojny światowej. Ewakuowano mieszkańców dwóch najbliższych bloków. To około 200 osób.

Bomba z czasów wojny w Skawinie. Ewakuowano 200 osób

Bomba z czasów wojny w Skawinie. Ewakuowano 200 osób

Źródło:
Kontakt 24

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym kierowca bmw w Rozalinie (Mazowieckie) wyprzedza lewym pasem na przejściu, mijając pieszych. Przez pasy przechodzili pan Kamil i jego córka. Do zdarzenia doszło przy jego posesji, gdzie ma zamontowaną kamerę. - To była bardzo niebezpieczna sytuacja - opisał.

Wyprzedzał, gdy na przejściu byli ojciec z córką. O krok od tragedii

Wyprzedzał, gdy na przejściu byli ojciec z córką. O krok od tragedii

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Osoby stojące przed sklepem w miejscowości Białośliwie (woj. wielkopolskie) musiały uciekać przed autem, które wjechało na chodnik. - Jedna dziewczyna cudem uniknęła tragedii - mówi właściciel sklepu, który na Kontakt 24 przesłał film ze zdarzenia. Na szczęście, ostatecznie nikt nie ucierpiał.

Stali przy sklepie, nagle musieli uciekać przed autem. Nagranie

Stali przy sklepie, nagle musieli uciekać przed autem. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt 24

Prokuratura bada sprawę śmierci dwóch osób, których ciała znaleziono w niedzielę w Sosnowcu - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prokurator Waldemar Łubniewski. Do zabójstwa przyznał się syn ofiar.

Dwa ciała w domu, syn ofiar przyznał się do zabicia rodziców

Dwa ciała w domu, syn ofiar przyznał się do zabicia rodziców

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Na nagraniu, które otrzymaliśmy na Kontakt 24, widać, jak na jednym z gdańskich skrzyżowań kierowca łamie przepisy ruchu drogowego i przejeżdża na czerwonym świetle przez pasy dla pieszych. - Nie miał możliwości zobaczyć, czy ktoś przechodzi- podkreśla pan Michał, który zgłosił już sprawę na policję.

Pod prąd i na czerwonym świetle przez pasy. Niebezpieczna sytuacja na gdańskim skrzyżowaniu

Pod prąd i na czerwonym świetle przez pasy. Niebezpieczna sytuacja na gdańskim skrzyżowaniu

Źródło:
Kontakt24

Pożar składowiska odpadów w Przysiece Polskiej niedaleko Poznania wybuchł w sobotę. Nieopodal znajdują się budynki mieszkalne. Strażacy przelewają wodą pogorzelisko. Jak poinformowała burmistrzyni gminy Śmigiel Małgorzata Adamczak, sprawa powtarzających się pożarów została zgłoszona prokuraturze 2,5 roku temu.

Pożar i wystrzały na wysypisku pod Poznaniem. Nagranie

Pożar i wystrzały na wysypisku pod Poznaniem. Nagranie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, Kontakt 24

Na drodze krajowej numer 15 kierowca samochodu ciężarowego jadący w kierunku Trzemeszna kilkakrotnie zjeżdżał na przeciwległy pas oraz pobocze, a momentami jechał pod prąd. Dalszą jazdę uniemożliwili inni kierowcy, którzy wezwali policję. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Zjeżdżał na pobocze, jechał pod prąd. "Brat wszedł do kabiny i zabrał mu kluczyki". Nagranie

Zjeżdżał na pobocze, jechał pod prąd. "Brat wszedł do kabiny i zabrał mu kluczyki". Nagranie

Źródło:
tvn24.pl