Marsz obywatelski po zabójstwie 20-latka

Marsz obywatelski po zabójstwie 20-latka

Około 350 osób wzięło udział w marszu "solidarności społecznej i poprawy bezpieczeństwa w mieście", który odbył się w niedzielę w Łodzi. Manifestacja była reakcją mieszkańców miasta na zabójstwo 20-latka stającego w obronie dziewczyny, do którego doszło w ubiegłym tygodniu na ul. Piotrkowskiej. Zdjęcia i filmy z łódzkiego marszu zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 stevenlodz.

Kontakt24 - Opinia użytownika
Kontakt24 - Opinia użytownika

Organizatorzy marszu w rozmowie z PAP podkreślali, że manifestacja miała zwrócić uwagę władz miasta na to, że "w kwestiach bezpieczeństwa jest coś nie tak". "To był marsz obywatelski, który miał pokazać, że mieszkańcy miasta wskazują problem i proszą o to, by większa dyskusja na ten temat miała miejsce" - wyjaśnił Tomasz Piasecki.

Kwiaty i znicze

Pomysł zorganizowania marszu pojawił się na jednym z portali społecznościowym. Udział w wydarzeniu zapowiedziało ponad 2 tys. osób, jednak ostatecznie przyszło około 350. Manifestanci zebrali się pod Łódzkim Domem Kultury, skąd ulicami Traugutta i Piotrkowską przeszli pod urząd miasta. Po drodze złożyli kwiaty i zapalili znicze w miejscu, w którym przed kilkoma dniami zginął 20-latek. Uczestnicy zastosowali się do apeli organizatorów, którzy chcieli, by w czasie marszu zachowano spokój i ciszę. Nie było żadnych transparentów i okrzyków.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Zabójstwo na Piotrkowskiej

Do zabójstwa, które było impulsem do zorganizowania niedzielnego marszu, doszło w ubiegłym tygodniu, w nocy z piątku na sobotę, w centrum Łodzi na ul. Piotrkowskiej. 20-letni chłopak i dziewczyna bawili się w jednym z pubów. Po wyjściu z lokalu usiedli na murku i rozmawiali. Gdy obok nich przechodziło dwóch mężczyzn, jeden z nich, Rafał N., potknął się o nogę dziewczyny. Wrócił, uderzył ją otwartą dłonią w twarz i odszedł. 20-latek pobiegł za napastnikiem. Ten wyciągnął nóż i kilkanaście razy ugodził chłopaka. Policja jeszcze tego samego dnia zatrzymała dwóch sprawców, którzy potwierdzili funkcjonariuszom przebieg zdarzenia. Nie potrafili wytłumaczyć swojego zachowania. Mężczyźni byli już wcześniej notowani - Rafał N. m.in. za rozboje, Bartłomiej K. za przestępstwa narkotykowe.

Sprawca pił i brał narkotyki Podczas przesłuchania w prokuraturze Rafał N. początkowo przyznał się do zabójstwa, później jednak zmienił zdanie i twierdził, że nie chciał zabić, a jedynie nastraszyć. Jak mówił, zadając ciosy, był przekonany, że trafia w kurtkę. Powiedział też, że w sobotę pił alkohol i zażywał narkotyki. Potwierdził, że uderzył kobietę w twarz, ale nie wie, dlaczego. Bartłomiej K. przyznał się do zarzucanego mu czynu. Stwierdził, że wie, iż powinien udzielić pomocy. Nie zgłosił się na policję, bo "nie chciał wydać kolegi". Podobnie jak Rafał N. twierdził, że był pod wpływem alkoholu i narkotyków.

Autor: aolsz/rs

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Aquapark Wrocław został ewakuowany. Na jego terenie doszło do zwarcia elektrycznego, które spowodowało zadymienie części rekreacyjnej. Wiadomo, do kiedy obiekt będzie nieczynny.

Ewakuacja aquaparku we Wrocławiu. Dym w obiekcie

Ewakuacja aquaparku we Wrocławiu. Dym w obiekcie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Mężczyzna podejrzewany o kierowanie gróźb w kierunku prezydenta Karola Nawrockiego został zatrzymany w miejscowości Czerwieńsk w województwie lubuskim - potwierdziła młodszy aspirant Anna Baran z zielonogórskiej policji. Informację dostaliśmy na Kontakt24.

Zatrzymano mężczyznę podejrzewanego o kierowanie gróźb w kierunku prezydenta

Zatrzymano mężczyznę podejrzewanego o kierowanie gróźb w kierunku prezydenta

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Pan Bogusław jeździ karetką z pacjentami oczekującymi na przeszczep od ponad dwudziestu lat. Przesłał nam nagranie, jak na autostradzie A1 na wysokości Częstochowy, kierowca lawety przez długi czas nie zjeżdżał mu z drogi, mimo tego, że karetka miała włączone sygnały dźwiękowe i świetlne.

Nie ustąpił karetce na sygnale. Później jechał za nią korytarzem życia. Nagranie

Nie ustąpił karetce na sygnale. Później jechał za nią korytarzem życia. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

W Białośliwiu w powiecie pilskim w Wielkopolsce zderzyły się dwa pociągi osobowe jadące w tym samym kierunku. Wykoleiły się wagony. Są poszkodowani. Ruch pociągów na fragmencie trasy między Piłą a Bydgoszczą został wstrzymany. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Zderzenie pociągów osobowych. Są poszkodowani

Zderzenie pociągów osobowych. Są poszkodowani

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP

W pobliżu warszawskiego Lotniska Bemowo doszło do wypadku małego samolotu. Maszyna rozbiła się i spłonęła. Zginęły dwie osoby, dwie zostały ranne. W rozmowie z TVN24 pilot amator Mariusz Nowakowski ocenił, że samolot wykonał "dość ryzykowny" zakręt.

Rozbił się samolot, dwie osoby zginęły. "Dość ryzykowny zakręt"

Rozbił się samolot, dwie osoby zginęły. "Dość ryzykowny zakręt"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

W Wyszkowie (Mazowieckie) zderzyły się trzy pojazdy. Kierowca, który spowodował wypadek, uciekł z miejsca zdarzenia. I zostawił w rozbitym aucie pijanego pasażera. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Spowodował wypadek i uciekł. Zostawił rannego i pijanego pasażera

Spowodował wypadek i uciekł. Zostawił rannego i pijanego pasażera

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażakom udało się opanować pożar magazynu we Włocławku. Trwa akcja dogaszania. Ewakuowano pacjentów pobliskiego szpitala. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

Duży pożar we Włocławku. Trwa dogaszanie

Duży pożar we Włocławku. Trwa dogaszanie

Źródło:
tvn24.pl

Po intensywnych opadach deszczu w Stalowej Woli zalane zostały ulice, serwerownia Huty Stalowa Wola i pomieszczenia ZUS-u. W Białym Dunajcu też padało na tyle mocno, że konieczne były interwencje strażaków. W Krakowie jedno z drzew spadło na balkon naszego czytelnika.

Załamanie pogody w Polsce. W Stalowej Woli zalało ulice, ZUS i hutę. Problemy w Małopolsce

Załamanie pogody w Polsce. W Stalowej Woli zalało ulice, ZUS i hutę. Problemy w Małopolsce

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, TVN24

W niedzielę rano na warszawskiej Białołęce policjanci zostali wezwani do awanturującego się mężczyzny. Interwencja zakończyła się reanimacją 37-latka, który został przewieziony do szpitala. Tam zmarł.

Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność".  37-latek nie żyje

Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność". 37-latek nie żyje

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

W nocy z piątku na sobotę policja interweniowała w sprawie kobiety, która stała na moście i zatrzymała w ten sposób pociąg dalekobieżny, do którego wsiadła. 40-latka była pod wpływem alkoholu.

Zatrzymała pociąg na moście i do niego wsiadła

Zatrzymała pociąg na moście i do niego wsiadła

Źródło:
tvnwarszawa.pl

O włos od tragedii na warszawskich Bielanach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać nastolatkę bez kasku, wjeżdżającą nagle na przejście dla pieszych na hulajnodze, wprost przed nadjeżdżające auto.

Hulajnogą na pasy, tuż przed auto. "Nawet się nie zatrzymała"

Hulajnogą na pasy, tuż przed auto. "Nawet się nie zatrzymała"

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Na drodze ekspresowej S5 w kierunku Wrocławia zapalił się samochód ciężarowy, a ogniem zajął się także baner znajdujący się w pobliżu. Ruch odbywa się jednym pas. Na Kontakt24 otrzymaliśmy film ze zdarzenia.

Płonąca ciężarówka na S5. Są utrudnienia w ruchu

Płonąca ciężarówka na S5. Są utrudnienia w ruchu

Źródło:
tvn24.pl