Nie co dzień można przejechać się zabytkowym tramwajem z Mikołajem w roli motorniczego. Taką okazję mieli w niedzielę mieszkańcy stolicy, dla których ZTM przygotował specjalną, świąteczną linię "M". Przejażdżka cieszyła głównie najmłodszych, choć starsi również docenili ducha dawnych lat.
Zabytkowym tramwajem przejechał się także Reporter 24 TO3, a zdjęcia z podróży umieścił w serwisie Kontaktu.
W rolę umundurowanyh konduktorów wcielili się członkowie Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Zabytkowe tramwaje kursowały z częstotliwością jednego na 45 minut. Trasa przejazdu rozpoczynała się na Placu Narutowicza i biegła między innymi ulicą Marszałkowską, pl. Bankowym, Mostem Gdańskim.
Przejażdżki zabytkowymi tramwajami cieszą się dużym zainteesowaniem warszawiaków. W wakacje kursowały one na linii turystycznej "T", a w okresie wielkanocnym z literą "W". Specjalne kursy zostały w tym roku uruchomione także z okazji Dnia Dziecka.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
