Nie co dzień można przejechać się zabytkowym tramwajem z Mikołajem w roli motorniczego. Taką okazję mieli w niedzielę mieszkańcy stolicy, dla których ZTM przygotował specjalną, świąteczną linię "M". Przejażdżka cieszyła głównie najmłodszych, choć starsi również docenili ducha dawnych lat.
Zabytkowym tramwajem przejechał się także Reporter 24 TO3, a zdjęcia z podróży umieścił w serwisie Kontaktu.
W rolę umundurowanyh konduktorów wcielili się członkowie Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Zabytkowe tramwaje kursowały z częstotliwością jednego na 45 minut. Trasa przejazdu rozpoczynała się na Placu Narutowicza i biegła między innymi ulicą Marszałkowską, pl. Bankowym, Mostem Gdańskim.
Przejażdżki zabytkowymi tramwajami cieszą się dużym zainteesowaniem warszawiaków. W wakacje kursowały one na linii turystycznej "T", a w okresie wielkanocnym z literą "W". Specjalne kursy zostały w tym roku uruchomione także z okazji Dnia Dziecka.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
