Łoś wyszedł do ludzi. Chciał wprosić się na śniadanie?
Zasiadający do śniadania mieszkańcy Ożarowa Mazowieckiego k. Warszawy mogli obserwować ze swoich okien łosia. Niestety nikt nie zdążył go zaprosić, bo po kilku minutach zwierzęcia już nie było. Choć zuchwały, okazał się nie być zbyt dobrze zaznajomiony z topografią miasta. "Nie wiedział, którą ma iść ulicą" - napisała do redakcji Kontaktu 24 pani @Anna, która nagrała zwierzę.
Łoś okazał się rannym ptaszkiem, bo na osiedlu w Ożarowie Mazowieckim pojawił się w sobotę wcześnie rano - o godz. 7.15. "Musiał wyjść z Puszczy Kampinoskiej" - powiedziała redakcji Kontaktu 24 pani @Anna.
Jak dodała, początkowo łoś pewnym krokiem szedł po jej ulicy. "Po chwili coś go jednak wystraszyło" - stwierdziła. W jej ocenie łoś nie wykazał się zbyt dobrą orientacją w terenie. "Był nieco zdezorientowany. Nie wiedział, którą ma iść ulicą. Rozglądał się, a po paru minutach zniknął" - relacjonowała przebieg wizyty niecodziennego gościa internautka.
Redakcja Kontaktu 24 ma nadzieję, że roztargnionemu zwierzęciu udało się szczęśliwie trafić z powrotem do domu.
CZYTAJ TAKŻE:
Autor: ap/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W nocy i w piątek przez Polskę przetoczył się front z burzami. Według informacji naszej synoptyk przyniósł obfite opady na południowym wschodzie kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie pokazujące jedną z ulic w Rzeszowie po przejściu ulewy.
Ponad 80 litrów deszczu na Podkarpaciu. Ulice Rzeszowa jak rzeki
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
Decyzją pilota samolot polskich linii lotniczych LOT, lecący w niedzielę z Krakowa do Stambułu, zawrócił - potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego Kraków-Balice Monika Chylaszek. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Decyzją pilota samolot zawrócił". Tuż po starcie z Krakowa
Policjanci postrzelili w trakcie interwencji mężczyznę, który zaatakował ich przedmiotem przypominającym maczetę w Trzciance (woj. wielkopolskie). Jeden z funkcjonariuszy został ranny. W okolicy miejsca zdarzenia - przed blokiem - znajdowało się ciało ojca napastnika.
