Przestraszony łoś biegał po boisku jednego z kołobrzeskich liceów. Zwierzę było nerwowe, próbowało sforsować ogrodzenie. Ostatecznie udało się je uśpić i wywieźć do lasu. Film zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 aennye.
Po godzinie 4 policjanci otrzymali zgłoszenie o pojawieniu się łosia na ulicach Kołobrzegu. Początkowo nie udawało się go złapać. Tuż po godzinie 6 wpłynęła informacja, że zauważono zwierzę na boisku liceum ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika.
Jak poinformował Michał Kujaczyński, rzecznik prezydenta miasta, łoś był nerwowy i próbował sforsować ogrodzenie. Teren boiska został zabezpieczony. Na miejscu była straż miejska i policjanci. Po przyjeździe weterynarza, zwierzęciu podano środki nasenne i zawieziono do pobliskiego lasu.
Autor: aw, js/ks/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
