Lancia wjechała w śmieciarkę. Zginął pracownik
Mężczyzna obsługujący śmieciarkę zginął w wyniku wypadku, do jakiego doszło w Leżajsku (woj. podkarpacki). Na tył śmieciarki najechała osobowa lancia. Zdjęcia w serwisie Kontaktu 24 zamieścił internauta o nicku @brader.
"Zgłoszenie o wypadku na ul. Tomasza Michałka dostaliśmy około godziny 12.15" - powiedział redakcji Kontaktu 24 Bartosz Wilk z zespołu prasowego podkarpackiej policji.
Jak poinformował, lancia delta najechała na tył ciężarowego MAN-a-śmieciarki. "Poważnych obrażeń ciała doznał mężczyzna obsługujący platformę śmieciarki. Podjęto reanimację, ale mężczyzny nie udało się uratować" - relacjonował Bartosz Wilk.
Jak zaznaczył, kierowca samochodu osobowego był trzeźwy. Nie ma informacji, by został ranny. Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora. Wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
Autor: aka/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
