46-letni ksiądz zginął w wypadku motoparalotni, do którego doszło w sobotę ok. 17.30 w Obłaczkowie (woj. wielkopolskie, powiat wrzesiński). Okoliczności tragedii wyjaśnia prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Zdjęcie z miejsca wypadku otrzymaliśmy od lokalnego serwisu NowaWrzesnia.pl.
"Do zdarzenia doszło na lądowisku w Obłaczkowie w sobotę około godziny 17.30. Przybyli na miejsce strażacy znaleźli leżącego na ziemi mężczyznę bez oznak życia oraz leżącą w odległości około 10 metrów motoparalotnię. Mimo podjętych działań ratunkowych, lekarz stwierdził zgon" - poinformował nas kpt. Zbigniew Rzemyszkiewicz z Powiatowej Straży Pożarnej we Wrześni.
Szczegóły wypadku bada prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
O tragicznej śmierci księdza oficjalnie poinformowano na stronie Archidiecezji Gnieźnieńskiej. 46-letni duchowny wykładał teologię duchowości w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie.
Autor: db//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły także ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
