Sześć godzin trwało odblokowywanie krajowej "jedynki" po zderzeniu tira z osobówką. Ciężarówka wpadła w poślizg i przygniotła samochód osobowy. Choć patrząc na zdjęcia trudno w to uwierzyć, w wypadku nikt nie ucierpiał.
"Jest to drugie moje życie" - mówił w rozmowie z reporterem TVN24 pan Wojciech, kierowca osobówki. Zdjęcie przysłał nam @kierowca.
Do zdarzenia doszło około godziny 10 na drodze krajowej "jedynki" przed Tychami. Samochód ciężarowy na bułgarskich numerach wpadł w poślizg i przewrócił się na samochód osobowy. W wypadku nikt nie ucierpiał.
„Sam nie mogę w to uwierzyć... Jak widziałem tego pędzącego tira, który zaczyna łamać się w moim kierunku, to myślałem, że to już koniec. Próbowałem jeszcze uciec, chciałem przedostać się jakby na drugą stronę jezdni, ale zakopałem się w śniegu i czekałem, czy mnie ten tir dopadnie..." - powiedział TVN24 pan Wojciech.
Obecnie ruch na krajowej "jedynce" na wysokości Tychów został odblokowany i odbywa się bez utrudnień.
Autor: pś//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
