Tak jak w innych krajach arabskich, również w Maroku ludzie wyszli na ulice, żądając zmian od swojego władcy - króla Mohammeda VI. Mimo, że demonstracje miały charakter pokojowy, w niektórych miastach do manifestantów podłączyli się chuligani. W wyniku zamieszek splądrowano i zdemolowano wiele sklepów, a w pożarze banku zginęło pięć osób. Zdjęcia zniszczeń w Marrakeszu umieścił w swoim profilu Reporter 24 undp2004.
Jak podała agencja Reuters, na ulice marokańskich miast wyszło wczoraj około 37 tysięcy obywateli. Manifestanci domagają się zmiany konstytucji (w tym zrzeczenia się niektórych prerogatyw przez króla), a także rozwiązania rządu i parlamentu. Demonstracjom towarzyszyły pojedyncze akty wandalizmu. Łącznie aresztowano 120 osób, a 128 (głównie pracowników ochrony) zostało rannych. W mieście Al Hoceima, na północy kraju, w pożarze banku zginęło pięć osób.
Maroko najmniej podatne
Jak mówią analitycy, rządzone przez powszechnie szanowanego i otwartego na reformy króla Maroko (kraj, gdzie utrzymuje się wzrost gospodarczy), jest jednym z państw arabskich najmniej podatnych na falę protestów w regionie.
Autor: pś//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
