Kot utknął w drzwiach zakładu produkcyjnego w Milówce (Śląskie). Na pomoc pechowemu zwierzakowi ruszyli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy zdjęcia z akcji ratunkowej.
Po godzinie 11 w niedzielę do jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Milówce wpłynęło zgłoszenie o zakleszczonym kocie. Zwierzę nie mogło wyjąć głowy z otworu w drzwiach w zakładzie produkcyjnym na ulicy Jana Kazimierza w Milówce.
Zwierzak w potrzasku
Jak opowiedział przedstawiciel Ochotniczej Straży Pożarnej w Milówce, na numer alarmowy w tej sprawie zadzwonił portier, który pracuje w zakładzie produkcyjnym. W metalowych drzwiach była dziura o średnicy około siedmiu centymetrów. Kot włożył w nią głowę i nie mógł się sam wydostać z pułapki.
Na miejsce szybko przyjechało pięciu strażaków, zadysponowanych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Aby uwolnić zwierzę, nacięli otwór za pomocą piły szablastej, a następnie wygięli blachę. Kota udało się wyciągnąć z pułapki. Strażacy dokładnie obejrzeli zwierzaka, ale nie był on ranny. Chwilę po uwolnieniu kot pobiegł w swoją stronę. Cała akcja trwała około 20 minut, a zdjęcia z niej otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Autor: ek,as / Źródło: tvnmeteo.pl / Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażer samolotu z Teneryfy do Warszawy był agresywny i nie wykonywał poleceń załogi, a kiedy maszyna kołowała na płycie Lotniska Chopina, nagle otworzył drzwi i zjechał po trapie. - Przez cały lot był bardzo pobudzony i niespokojny. Chciał, by otworzono drzwi i wypuszczono go z samolotu. Uderzył stewardessę - opisała jedna z pasażerek, która była świadkiem zajścia.
Otworzył drzwi samolotu, zjechał po trapie i próbował uciec
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W niedzielne popołudnie pogoda podzieliła Polskę. W niektórych regionach odnotowano dwucyfrowe wartości temperatury, bliskie 20 stopniom Celsjusza. W innej części kraju były jednak miejsca, gdzie słupki rtęci wskazały tylko kilka stopni powyżej zera.
Dwa pogodowe światy w Polsce. Widać to na mapach
W jednej ze szkół w Zielonej Górze uczniowie uciekli z jednej z lekcji i poprosili o pomoc dyrekcję. Powodem miało być niepokojące zachowanie nauczyciela. Według rodziców mężczyzna miał się zachowywać agresywnie, dlatego wezwali policję. Patrol skontrolował nauczyciela, gdy ten już opuścił teren szkoły. Badanie wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Niepokojące zachowanie nauczyciela i interwencja policji
Kierowca z Małopolski, jadący z synem do Chrzanowa, trafił na drodze na niespodziewanego gościa. Był to jeżozwierz, który naturalnie nie występuje w Polsce. Zwierzęciem zajęło się Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Małopolska. Jeżozwierz przeciął im drogę. "Byliśmy bardzo zaskoczeni"
Spółka ARP E-Vehicles miała produkować w Bydgoszczy autobusy elektryczne. Pod koniec 2024 roku zarząd złożył rezygnację i do sądu wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości. Ten został oddalony, ale firma nie działa. Pracowników (ponad 100) zwolniono, wierzyciele pozostali z nieuregulowanymi płatnościami. Agencja Rozwoju Przemysłu prowadziła rozmowy z potencjalnymi inwestorami, ale wiążących deklaracji nie ma.
Od ponad tygodnia mieszkańcy ulicy Podcieniowej w Suchym Dębie (woj. pomorskie) zmagają się z zalaną drogą. Jak za pośrednictwem serwisu Kontakt24 poinformował jeden z nich, miejscami poziom wody sięga nawet 40 centymetrów i utrudnia codzienne funkcjonowanie. Na przesłanym przez niego nagraniu widać, jak mężczyzna pływa pontonem po ulicy. Do sprawy odniosły się lokalna straż pożarna oraz władze gminy.
Ulica tak zalana, że można pływać pontonem. Udowodnił to jeden z mieszkańców
- Źródło:
- Kontakt24, TVN24
Samochód ciężarowy zderzył się z tramwajem na Żeraniu. Jedna z pasażerek została zraniona odłamkiem potłuczonej szyby, obrażenia odniósł także motorniczy. Z kolei na Mokotowie pieszy został potrącony przez nadjeżdżający skład. Policja podała, że nieprzytomnego mężczyznę przewieziono do szpitala.
Ciężarówka zderzyła się z tramwajem. Rozbite szkło raniło pasażerkę
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
