Koparka wpadła do wyrobiska. Nie żyje 35-latek
Zginął 35-letni operator ładowarko-koparki do żwiru. W sobotę przed południem mężczyzna wraz z maszyną wpadł do wyrobiska w kopalni odkrywkowej w Wierzchosławicach (woj. małopolskie). Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 Intercooler.
Do wypadku doszło w kopalni odkrywkowej w pobliżu autostrady A4 przed południem. 35-letni operator ładowarko-koparki do żwiru wpadł wraz z maszyną do wyrobiska o głębokości 3-10 metrów.
"W kabinie koparki nie było operatora. Nurkowie znaleźli ciało mężczyzny 20 metrów dalej po godzinie 16" - poinformował st. kpt. Mariusz Janusz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie.
Okoliczności wypadku wyjaśnia policja oraz prokurator.
Autor: js/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
