Konar runął na plac zabaw. "To cud, że nikomu nic się nie stało"
W łódzkim Parku 3 Maja od ponad stuletniego dębu oderwał się konar spadając na m.in. piaskownicę. W chwili zdarzenia na placu zabaw bawiło się ok. dwadzieścioro dzieci. Na szczęście żadnemu z nich nic się nie stało. Informację o zdarzeniu i zdjęcie przesłał na Kontakt 24 @qbamen.
Do zdarzenia doszło przed godz. 14. Zaniepokojeni rodzice wezwali na miejsce pomoc. Pracownicy Wydziału Zieleni Miejskiej zabezpieczyli teren taśmą i przygotowali konar do usunięcia.
"Okazało się, że drzewo jest pomnikiem przyrody i częściowo runęło najprawdopodobniej ze starości" - powiedziała nam Aleksandra Salska-Dyduch, podinspektor w Zarządzie Zieleni Miejskiej w Łodzi. Jak dodała, specjalna komisja zadecyduje, czy drzewo zostanie przeznaczone do wycinki.
Autor: AP//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
