Kierowca samochodu i jego pasażerka trafili do szpitala, po tym, jak koń wbiegł pod koła pojazdu w miejscowości Raciborowice-Kolonia (Lubelskie). Służby przesłuchały już właściciela zwierzęcia, które nie przeżyło zderzenia. Informacje oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 23:00. Jak ustaliły służby, kierujący Citroenem, 61-letni mężczyzna potrącił konia, który nagle wbiegł na jezdnię.
Mężczyzna w ciężkim stanie, koń zginął
Jak relacjonował pan Krzysztof, syn podróżującego samochodem małżeństwa, zwierzę pojawiło się znikąd. - Rodzice jechali prawym pasem drogi. Nagle na ich pas wbiegł koń - mówił pan Krzysztof.
- Tata nie zdążył zahamować. Koń wbił się głową w przednią szybę samochodu. Nie przeżył wypadku - opisywał niebezpieczne zdarzenie. - Tata z ciężkimi obrażeniami czeka na operację - dodał.
Służby podały, że do szpitala trafiła również pasażerka citroena.
Właściciel konia przesłuchany
Jak ustaliła policja, zwierzę uciekło z gospodarstwa okolicznego mieszkańca. - Właściciel konia został już przesłuchany - zapewniła podkom. Ewa Czyż, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Chełmie.
Policjantka dodała, że kierowca samochodu był trzeźwy. - Będziemy teraz wyjaśniać szczegółowe okoliczności zdarzenia - powiedziała.
Autor: KR//rzw / Źródło: tvn24.pl
