Kłęby dymu nad miastem. Płonęła hurtownia
Zakończyła się akcja gaszenia pożaru, który wybuchł w budynkach hurtowni w Szczecinie. Na miejscu pracowało 16 zastępów straży pożarnej. Informacje oraz nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o godzinie 12:27. - Pożar wybuchł w budynkach należących do hurtowni, znajdującej się przy ulicy Druckiego-Lubeckiego - poinformował oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.
Płomienie ponad dachem
Na nagraniu, które otrzymaliśmy od Reportera 24 widać kłęby kłęby ciemnego dymu, które unoszą się wysoko nad powierzchnię budynku. Widać także płomienie, które wydostały się już ponad dach.
- Ogień pojawił się w pomieszczeniu o wymiarach 15 na 30 metrów, w którym składowane były europalety - wyjaśnił dyżurny.
Po godzinie 19:30 strażak przekazał, że pożar został już ugaszony. - Z ogniem walczyło 16 jednostek - poinformował dyżurny i dodał, że w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał.
Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru.
Autor: bkol,est/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
