Pięć zastępów straży pożarnej gasiło pożar, jaki wybuchł w piątek po południu na składowisku śmieci w warszawskim Ursusie. Ogień pojawił się w opuszczonej hali, w której składowane były odpady. Zdjęcia otrzymaliśmy od Reporterów 24.
Jak powiedział sekc. Nikodem Kiełbowicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło ok. godz. 12:50.
Na miejsce wysłano pięć zastępów straży pożarnej. "Po rozpoznaniu okazało się, że ogień pojawił się w opuszczonej hali, w której składowane były śmieci" - dodał strażak.
Palące się śmieci, w których znajdowały się m.in. odpady z plastiku spowodowały duże zadymienie.
Autor: mmt/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
