Kłęby czarnego dymu nad miastem. Płonął styropian
Strażacy dogaszają pożar, który wybuchł na budowie przy Rondzie Matecznego w Krakowie. Duże zadymienie było spowodowane tym, że zapalił się styropian. Pierwszą informację, zdjęcia i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Strażacy dostali zgłoszenie o pożarze o 8.45 w czwartek. – Płonęły materiały budowlane, które znajdowały się na terenie budowy przy ulicy Wadowickiej – mówi Sebastian Woźniak, rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej.
Na miejsce pojechało osiem zastępów straży pożarnej, w tym trzy drabiny mechaniczne.
Palił się styropian
Obecnie, jak zapewnia Woźniak, sytuacja jest opanowana. Jednak strażacy wciąż mają sporo pracy. - W dalszym ciągu pojawiają się zarzewia ognia na ścianie budynku, czyli wymaga ten pożar jeszcze dogaszenia – mówi rzecznik. I dodaje: - Ogniem objęty był dach budynku, natomiast powierzchni jeszcze nie jestem w stanie określić, bo to stosunkowo świeża sprawa
Według wstępnych ustaleń nikt nie został w tym pożarze poszkodowany, nie było też konieczności ewakuacji. – Duże zadymienie było spowodowane pożarem styropianu – tłumaczy strażak.
Autor: wini,ok/gp / Źródło: tvn24.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
