Nie bez powodu baner świdnickiej Wspólnoty Samorządowej zawisł na oknach kamienicy tamtejszego rynku. Hasło "My się nie PO-PiSujemy" zasłoniło okna biura poselskiego Zbigniewa Chlebowskiego - byłego szefa klubu PO i jednego z "bohaterów" tzw. afery hazardowej. O sprawie poinformował nas internauta o nicku @jomla.
Baner Wspólnoty Samorządowej oburzył dyrektorkę biura poselskiego Zbigniewa Chlebowskiego. Jak informuje Portal Powiatu Świdnickiego, Katarzyna Niewęgłowska zaprotestowała argumentując, że wywieszenie baneru powinno było odbyć się w porozumieniu z najemcami lokalu. Jak napisał portal, dyrektorka zwróciła też uwagę, że "reklama nie odpowiada wymogom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bowiem zasłania znaczną powierzchnię elewacji i nie jest dostosowana do powierzchni pomiędzy otworami okiennymi".
W odpowiedzi na zarzuty dyrektorki biura poselskiego, zastępca prezydenta miasta (podobnie jak prezydent Świdnicy kandyduje z listy Wspólnoty Samorządowej) odparł, że wymienione przez nią wymogi "nie obejmują tymczasowych okolicznościowych reklam, które poprzez krótkotrwałe umieszczenie nie spowodują naruszenia wartości obiektów".
Zastępca prezydenta zadeklarował jednocześnie, że zaraz po wyborach wszystkie reklamy zostaną usunięte, a ewentualne szkody naprawione.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia remontowanej jezdni w miejscowości Strzepcz na Pomorzu, z której wystają słupy energetyczne. Gmina zapewnia, że to jeszcze nie koniec inwestycji. - Słupy energetyczne kolidujące z przebiegiem drogi zostaną usunięte - zapewnia Beata Noculak, zastępca wójta gminy Linia.
Uwierzyliśmy. I to był błąd - mówią mieszkańcy katowickiego osiedla z programu Mieszkanie Plus. Sprawą zajmuje się prokuratura, a śledztwo dotyczy ponad setki lokatorów i potencjalnie może dotyczyć milionowych kwot. Podobne historie słyszymy dziś z całego kraju. - Nigdy wcześniej w Polsce nie mieliśmy do czynienia z takim problemem - komentuje w rozmowie z TVN24+ adwokat Natan Stalmach.
Do tragicznego pożaru doszło w sobotę na Ursynowie. W budynku strzelnicy wybuchł pożar. Ogień przedostał się na zaparkowanego obok busa. Cztery osoby nie żyją, dwie zostały ranne.
W budynku wybuchł pożar, od niego zapalił się bus. Cztery osoby nie żyją
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt 24
Duży pożar w okolicy ulicy Modlińskiej na warszawskiej Białołęce. Paliła się elewacja budowanego bloku. Strażacy musieli ściągać operatora dźwigu, uwięzionego w kabinie. Naruszona konstrukcja żurawia stwarzała zagrożenie, dlatego wieczorem podjęto decyzję o ewakuacji 40 mieszkańców. Finalnie dźwig został zdemontowany, dzięki czemu mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów.
Pożar na budowie. Dźwig został zdemontowany
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
W piątek po południu dwa autobusy zderzyły się na płycie Lotniska Chopina w Warszawie. Z pojazdów wypadły szyby, ale żaden z pasażerów nie ucierpiał. Jak udało nam się dowiedzieć, jednym z autobusów podróżowali siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, wracający z meczu Ligi Mistrzów.
Na płycie lotniska zderzyły się autobusy, w jednym byli siatkarze Resovii
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
