Śliskie drogi przynoszą kolejne wypadki. Do szpitala trafił kierowca autobusu komunikacji miejskiej w Sosnowcu, który po wjechaniu w słup oświetleniowy w Będzinie, zakleszczył się w pojeździe.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia nadesłał nam @iwo.
Jak powiedział redakcji Kontaktu 24 kpt. Stanisław Sysakiewicz ze straży pożarnej w Będzinie, dyspozytor dostał zgłoszenie o wypadku kilka minut przed godziną 13.
"Samochód osobowy, próbując wjechać na drogę z jezdni podporządkowanej, za bardzo się wysunął" - tłumaczył kapitan. Autobus próbował ominąć samochód i wjechał w pas zieleni, uderzając potem w słup oświetleniowy.
Kierowca nie mógł samodzielnie wydostać się z autobusu, dlatego pomocy udzieliła straż pożarna. Na miejscu pojawiło się również pogotowie ratunkowe, które opatrzyło rannego.
"33-letni mężczyzna pozostaje w szpitalu na obserwacji, jego życiu nic nie zagraża" - zapewniał Sysakiewicz.
Autobus został odholowany z miejsca wypadku przez ciężki sprzęt.
Autor: aj//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
Oglądał mecz, kiedy doszło do eksplozji w Monako. Pan Daniel: aż zadrżała ziemia
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze mieszkania w Radomiu. Straż pożarna relacjonuje, że płomienie wydostały się z lokalu na dach i elewację bloku. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z akcji gaśniczej.
Dwie osoby ranne po pożarze. Zniszczone dach i elewacja bloku
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Burze rozszalały się nad Polską w niedzielę wieczorem oraz w nocy. Największe szkody wywołały na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Dużo pracy mieli również strażacy na Warmii i Mazurach. Materiały obrazujące skutki załamania pogody otrzymaliśmy na Kontakt24.
Drzewa na samochodach i zerwane dachy. Bilans burz
Pan Bogusław jeździ karetką z pacjentami oczekującymi na przeszczep od ponad dwudziestu lat. Przesłał nam nagranie, jak na autostradzie A1 na wysokości Częstochowy, kierowca lawety przez długi czas nie zjeżdżał mu z drogi, mimo tego, że karetka miała włączone sygnały dźwiękowe i świetlne.
