Kierowca ciężarówki zobaczył ogień w kabinie pojazdu. Wybiegł z niej w ostatniej chwili - wkrótce cała kabina stanęła w płomieniach. Do zdarzenia doszło na Zakopiance w miejscowości Krzeczów (woj. małopolskie). Informację oraz zdjęcia przesłał na Kontakt 24 Łukasz.
Pożar wybuchł w samochodzie ciężarowym przewożącym kontenery z trocinami. Pojazd zjeżdżał z góry, kiedy kierowca w kabinie zobaczył dym i płomienie.
- Wybiegł z samochodu i wtedy cała kabina stanęła w płomieniach - relacjonował mł. bryg. Jacek Czapiel, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej Komendy Powiatowej PSP w Myślenicach.
"Turbina zbytnio się rozgrzała"
Mężczyźnie nic się nie stało. Kabina spłonęła całkowicie, tak jak i część kontenera.
Według strażaków, pożar powstał w komorze silnika. - Prawdopodobnie od turbiny samochodu, która zbytnio się rozgrzała przy podjeździe pod górę - analizował mł. bryg. Czapiel. Brane pod uwagę jest też zwarcie instalacji.
Na miejsce udało się dziewięć zastępów straży pożarnej.
Autor: popi//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
