Prozaiczna reakcja odruchowa za kierownicą mogła doprowadzić do nieszczęścia. Mowa o kichnięciu obywatela Niemiec, który przymrużył oczy za kółkiem samochodu i zderzył się czołowo z samochodem nadjeżdżającym z przeciwległego pasa.
Zdjęcia z wypadku w Gorzowie Wielkopolskim w naszym serwisie zamieścił Tomasz_Lenckowski.
"Do wypadku doszło na wysokości ul. Nowej. 51-letni obywatel Niemiec, kierujące Seatem, kichnął za kierownicą i zjechał na przeciwny pas. Tam zderzył się czołowo z 30-letnim mieszkańcem Gorzowa" - wyjaśniał Sławomir Konieczny z komendy policji w Gorzowie Wielkopolskim. Jak mówił rzecznik, kierowcy trafili do szpitala z lekkimi obrażeniami ciała.
"51-latek zjechał na przeciwległy pas przez zwykłą chwilę nieuwagi, spowodowaną kichnięciem" - tłumaczył Konieczny.
Autor: aj//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
