Kibice ŁKS-u walczą o stadion w starym miejscu

lks-art

Około 2 tysięcy sympatyków ŁKS Łódź przemaszerowało w niedzielę ulicami Łodzi na pl. Wolności, gdzie domagali się od władz miasta budowy stadionu przy al. Unii Lubelskiej. Kibice liczyli, że porozmawiają z prezydent miasta Hanną Zdanowską, ale do spotkania nie doszło. Film z przemarszu zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta o nicku @Łódź.

Kilka dni temu Zdanowska ogłosiła nową koncepcję budowy stadionu miejskiego. Ma on powstać przy al. Piłsudskiego, gdzie grają piłkarze Widzewa, lub na historycznych terenach Orła przy al. Włókniarzy. Przekonywała, że miasto zdecydowało się wybudować jeden stadion piłkarski ze względów ekonomicznych. Do niedawna prezydent była przekonana, że najlepszym miejscem na budowę obiektu są tereny przy al. Unii Lubelskiej, które na początku lat 20. ubiegłego wieku władze Łodzi przeznaczyły na park sportowy. Od tego czasu na zlokalizowanym tam stadionie mecze rozgrywali piłkarze ŁKS. Ruszyły nawet prace przy budowie obiektu.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Miał być stadion, ale wykonawca zbankrutował

Do końca roku na tym terenie miał powstać nowy stadion mieszczący 16,5 tys. kibiców oraz hala do gier zespołowych z trybunami na trzy tysiące miejsc. Łączny koszt budowy stadionu i hali oraz obiektów towarzyszących (m.in. pełnowymiarowego boiska treningowego oraz otwartych boisk do koszykówki i siatkówki) miał przekroczyć 218 mln zł. Inwestycja nie została zrealizowana, bo upadł jeden z głównych wykonawców. W magistracie pozostały jednak projekty stadionu i hali, pozwolenia na budowę oraz pieniądze przeznaczone na jej realizację. Ogłaszając nowe miejsca dla stadionu prezydent nie odpowiedziała na pytanie PAP, dlaczego tereny przy al. Unii nie nadają się już do budowy stadionu. Poinformowała jedynie, że miasto wybuduje tam halę, a projekt stadionu wykorzysta przy inwestycji przy al. Włókniarzy lub przy al. Piłsudskiego.

Demonstracje kibiców ŁKS i Widzewa

W piątek za budową obiektu przy al. Piłsudskiego demonstrowali przed magistratem kibice Widzewa. Do protestujących wyszła Zdanowska, która na rozmowy o nowym stadionie zaprosiła przedstawicieli klubu po zakończeniu analiz dotyczących realizacji tej inwestycji. Mają one być znane w poniedziałek. W niedzielę w obronie budowy stadionu przy al. Unii Lubelskiej stanęli kibice ŁKS. Organizatorzy manifestacji odczytali fragmenty listu Stowarzyszenia Kibiców ŁKS do prezydent Zdanowskiej. Napisali w nim m.in., że jeśli brać pod uwagę kryteria ekonomiczne, to budowa stadionu przy al. Unii Lubelskiej jest najtańsza. Jest już m.in. gotowy do realizacji projekt, są pozwolenia na budowę, nie będzie trzeba inwestować w przebudowę dróg. Dlatego nie potrafią zrozumieć decyzji o wycofaniu się miasta z inwestycji w tym miejscu i zapowiedzieli "dalszą walkę o stadion". Sympatycy ŁKS liczyli, że na pl. Wolności pojawi się Zdanowska, ale prezydent kilka godzin wcześniej pytana przez dziennikarzy, czy przyjdzie na spotkanie, wyjaśniła, że nie została zaproszona.

Autor: aolsz/rs

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Autostradą A2 pod Pruszkowem szedł pieszy. Jeden z kierowców starał się uniknąć potrącenia mężczyzny i wjechał do rowu. Pieszy dostał mandat. Policja przypomina, że ruch pieszych po trasach ekspresowych i autostradach jest zabroniony.

Pieszy szedł autostradą, kierowca, który próbował go ominąć, wpadł do rowu

Pieszy szedł autostradą, kierowca, który próbował go ominąć, wpadł do rowu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pierwszego stycznia przed godziną 18 na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o awarii wodociągowej na ulicy Abrahama w Warszawie. Woda wylała się tam na jezdnię. W dziesięciopiętrowym budynku nie było wody. Awaria została usunięta.

Awaria wodociągu, w dziesięciopiętrowym bloku nie było wody

Awaria wodociągu, w dziesięciopiętrowym bloku nie było wody

Źródło:
Kontakt24

Niecodzienne sytuacje, niebezpieczne zdarzenia, pogodowe armagedony, urzędnicze zaniedbania, skandale czy oszustwa. O wielu z nich dowiedzieliśmy się dzięki wam - Reporterom24. W minionym roku informowaliście nas o sprawach, które być może nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie wasze zdjęcia, wiadomość czy telefon. Na koniec roku przypominamy niektóre z nich i zawsze czekamy na wasze zgłoszenia na Kontakt24.

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Źródło:
Kontakt24

Dwa auta osobowe zderzyły się w Alejach Jerozolimskich. Jedno z nich dachowało. Policja podaje, że kierujący nim mężczyzna był nietrzeźwy.

Zderzył się z innym autem i dachował. Był pijany

Zderzył się z innym autem i dachował. Był pijany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pożar budynku mieszkalnego w Pucku (Pomorskie). Z budynku ewakuowało się osiem osób. Trwa akcja strażaków.

Pożar na poddaszu, ewakuacja mieszkańców

Pożar na poddaszu, ewakuacja mieszkańców

Źródło:
Kontakt24, TVN24

Pani Małgorzata wraz z sześcioletnią córką utknęła na S7 pod Olsztynkiem. Z Sopotu, z którego wyjechały we wtorek o godzinie 18, jadą do Warszawy. Podobnie jak wielu innych kierowców, noc spędziły w samochodzie. - Nawigacja pokazuje mi do Warszawy jeszcze ponad trzy godziny. To tylko teoria. W praktyce, jeśli dojedziemy po południu, to będzie dobrze - mówiła o 9 rano w rozmowie z tvn24.pl. Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.

O 18 wyjechała z córką z Sopotu, po 12 godzinach była 180 kilometrów przed Warszawą. "Nie wiadomo, co będzie dalej"

O 18 wyjechała z córką z Sopotu, po 12 godzinach była 180 kilometrów przed Warszawą. "Nie wiadomo, co będzie dalej"

Źródło:
tvn24.pl

Przez atak zimy lotnisko w Modlinie wstrzymało wszystkie przyloty i odloty. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak informował, że panowała tam najtrudniejsza sytuacja w kraju. Port lotniczy przekazał, że udało się przywrócić pełną funkcjonalność operacyjną, a wszystkie rejsy są obsługiwane. Jednak nadal są opóźnienia.

"Lotnisko w Modlinie przywróciło pełną funkcjonalność operacyjną". Opóźnienia są nadal

"Lotnisko w Modlinie przywróciło pełną funkcjonalność operacyjną". Opóźnienia są nadal

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

We wtorek doszło do dużej awarii ciepłowniczej na Pradze Północ. Przerwa w dostawie ogrzewania dotyczyła aż 126 adresów. Ciepło wróciło w środę w godzinach popołudniowych.

Ponad 120 budynków na Pradze nie miało ogrzewania

Ponad 120 budynków na Pradze nie miało ogrzewania

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Od wtorkowego popołudnia trudna sytuacja panowała na S7, gdzie z powodu obfitych opadów śniegu kierowcy utknęli w korku. Policja ściągała posiłki, jednak kierowcy narzekali, że nie widzą poprawy. - Jesteśmy z dziećmi, nie mamy nic do jedzenia ani picia. Nie wiemy nawet, na ile starczy nam paliwa - opowiadała przez telefon na antenie TVN24 pani Natalia Kossakowska. W środę kilka dróg wojewódzkich w warmińsko-mazurskim jest nieprzejezdnych.

Śnieg uwięził kilkaset samochodów na S7. "Jak to w naszym kraju bywa, zima zaskoczyła"

Śnieg uwięził kilkaset samochodów na S7. "Jak to w naszym kraju bywa, zima zaskoczyła"

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24

Straż Ochrony Kolei zatrzymała czterech nastolatków w wieku od 13 do 16 lat, którzy rzucali niewielkimi petardami w pobliżu stacji PKP w Szczecinie. Na miejsce wezwano opiekunów chłopców.

Rzucali fajerwerkami koło stacji kolejowej. Czterech nastolatków zatrzymanych

Rzucali fajerwerkami koło stacji kolejowej. Czterech nastolatków zatrzymanych

Źródło:
TVN24

Dwa duże psy w typie husky wbiegły na zamarznięty zbiornik na Polu Mokotowskim. Jak twierdzą świadkowie, były bez opieki i zagryzały kaczki. Właścicielka miała pojawić się na miejscu, dopiero gdy przyjechała policja. - Zostawiła dwa duże psy bez smyczy i bez opieki - mówi nam pani Ewa, mieszkanka Warszawy.

"Wbiegły na taflę lodu pokrywającą zbiornik i zagryzły ptaki"

"Wbiegły na taflę lodu pokrywającą zbiornik i zagryzły ptaki"

Źródło:
Kontakt24

Pasażerka lecąca przed świętami z Warszawy do Londynu zgłosiła policji na Okęciu kradzież biżuterii. Kobieta twierdzi, że z bagażu rejestrowanego zabezpieczonego kodem zginęły naszyjnik, kolczyki i bransoletka warte 15 tysięcy złotych.

Z bagażu rejestrowanego zginęła biżuteria. Sprawę bada policja

Z bagażu rejestrowanego zginęła biżuteria. Sprawę bada policja

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Po tym, jak samochód uderzył w bariery na drodze S3 na wysokości miejscowości Skwierzyna (województwo lubuskie), powstał korytarz życia. Część kierowców postanowiła jednak nie czekać i zaczęła zawracać. Nagrała to pani Sylwia. Film przesłała na Kontakt24.

Po wypadku nie czekali. Zawracali korytarzem życia pod prąd. Nagranie

Po wypadku nie czekali. Zawracali korytarzem życia pod prąd. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24