Katia dotarła do Europy. Wieje i pada
Silny porywisty wiatr i ulewne deszcze dotarły w poniedziałek do wybrzeża Szkocji. Przesuwający się nad Oceanem Atlantyckim cyklon Katia początkowo był huraganem pierwszej kategorii. Teraz nieco stracił na sile. Szalejący nad Wyspami Brytyjskimi żywioł zarejestrował na filmie Reporter 24 jadar83.
Cyklon przyniósł silny wiatr i deszcze na terytorium całej Wielkiej Brytanii. Teraz na Wyspach wieje z prędkością 70 km/h. Brytyjskie władze w porozumieniu z narodowym biurem meteorologicznym na bieżąco monitorują sytuację. W północnej Irlandii i Szkocji wydano bursztynowy alarm ostrzegający przed porywistym wiatrem.
"Uważać powinni szczególnie mieszkańcy całego zachodniego wybrzeża Irlandii i Wielkiej Brytanii, w tym Kornwalii i Walii. Katia może wywołać fale do wysokości sześciu metrów i spowodować zamknięcie większości tamtejszych portów" - ostrzega synoptyk TVN Meteo.
Przez ocean do Wielkiej Brytanii
Jeszcze w piątek Katia miała status huraganu i z kosmosu wyglądała na niezwykle niebezpieczną, bo zasięg jej wiatru rozpościerał się na szerokość 820 km. Była drugim atlantyckim huraganem w tym sezonie. Pierwszy, nazwany przez meteorologów Irene, pod koniec sierpnia uderzył w terytorium USA, pozbawiając życia 40 osób i wyrządzając szkody sięgające 20 mld dol.
Autor: mmt//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W środę wieczorem w Jastrzębiu-Zdroju wybuchł pożar w supermarkecie. Strażacy walczyli z ogniem ponad 16 godzin. Nikt nie został ranny. Straty wstępnie oszacowano na około 12 milionów złotych. Zdjęcia i filmy dostaliśmy na Kontakt24.
Ponad 16 godzin walczyli z pożarem sklepu, straty oszacowano na 12 milionów
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
Najpierw rehabilitacja, potem pieniądze. Przychodni nie stać, więc pacjenci stają w kolejce
W Katalonii deszcz nie przestaje padać. We wtorek region nawiedziły kolejne ulewy, które więziły kierowców w samochodach i powodowały przerwy w dostawach prądu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację Polaka przebywającego w Katalonii na wakacjach.
Katalonia. "Ulice są zalane na pół metra". Relacja Polaka z Hiszpanii
Północno-wschodnią część Hiszpanii wciąż nawiedzają silne opady deszczu i burze. W Katalonii dwie osoby zginęły, a jedna jest poszukiwana. Załamaniu pogody towarzyszą spore utrudnienia komunikacyjne. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację pana Adama, który miał duże problemy z wylotem z lotniska w Barcelonie.
W Hiszpanii trwa załamanie pogody. Relacja Polaka z paraliżu lotniska w Barcelonie
Urząd dzielnicy Rembertów wstrzymał transport do szkół dla dzieci z niepełnosprawnościami i orzeczeniami o kształceniu specjalnym. Oburzeni rodzice zarzucają urzędnikom rażące niedopełnienie obowiązków i brak przedstawienia jakiejkolwiek alternatywy. Z kolei przedstawiciele urzędu bronią się, twierdząc, że w tej sytuacji zrobili wszystko, co było w ich mocy.
Dzieci z niepełnosprawnościami pozostały bez transportu do szkół. "Jesteśmy w rozpaczy"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
W miejscowości Trojany, w powiecie wołomińskim, na trasie S8 przewróciła się ciężarówka. Kierowcy nic się nie stało. Droga była zablokowana, utworzył się ogromny korek. Miał ponad 10 kilometrów.
Pękła opona, ciężarówka przewróciła się na S8
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
W Kopydłowie (Łódzkie) kierowca samochodu wjechał przed nadjeżdżający pociąg relacji Kraków - Poznań. W wypadku zginął 21-letni mężczyzna jadący autem. 16-latka z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala.
Zderzenie na przejeździe kolejowym. Zginął 21-latek, 16-latka w szpitalu
Na nazwiska mieszkańców jednego z bloków w Wilanowie, ktoś zawarł dziesiątki polis OC dotyczących pojazdów, których nigdy nie posiadali. - Mam polisy w różnych towarzystwach ubezpieczeniowych na przykład na dwa motocykle Yamaha na gdańskich "blachach". Mam Peugeota, dwie Hondy, Toyotę i Volkswageny. Nigdy nie widziałem tych pojazdów na oczy - mówi nam jedna z pokrzywdzonych osób.
Ktoś zawarł polisy OC na ich dane. Samochodów nigdy nie widzieli
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
