19 września Szwedzi pójdą do wyborów parlamentarnych. A na razie startujące partie starają się przekonać do siebie wyborców. Wideo z przebiegu kampanii w Sztokholmie umieściła w swoim profilu Reporterka 24, mgryniewicz.
Wybory parlamentarne w Szwecji odbywają się co cztery lata. Od 1920 roku (z małymi przerwami) krajem rządzili Socjaldemokraci. Dopiero w ostatnich wyborach Szwedzi zdecydowali się na zmianę.
Rządzący w latach 1996-2006 Socialdemokraterna (Socjaldemokraci), którzy tworzyli mniejszościowy rząd przy poparciu Komunistów oraz Zielonych, stracili zaufanie obywateli po serii skandali i przegrali wybory w 2006.
Zwyciężyła obecnie rządząca koalicja czterech partii Sojusz dla Szwecji, złożona z Liberałów, Moderatów, Ludowców oraz Chrześcijańskiej Demokracji.
Ponad połowa na Sojusz
Wszytko wskazuje na to, że również w tym roku wybory wygra Sojusz dla Szwecji. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, obecnie rządząca partia może liczyć na ponad 50 proc. poparcia wśród obywateli.
Według tych samych sondaży, do parlamentu może wejść (po raz pierwszy w swojej historii) skrajnie prawicowa, nacjonalistyczna i antyimigracyjna partia "Szwedzcy Demokraci" (Sverigedemokraterna).
pś//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
