Kilkanaście jednostek straży pożarnej przez blisko dwie godziny walczyło z pożarem budynku mieszkalno-usługowego w Rudzie Śląskiej na skrzyżowaniu dróg Zabrzańskiej i 1 Maja. Ogień pojawił się tuż po godzinie 7 i zajął dach. Zdjęcia i film wysłali nam nasi internauci.
Ogień zajął 100 metrów kwadratowych dachu kamienicy. Z pożarem walczyło kilkanaście jednostek straży pożarnej. Po około dwóch godzinach udało się go ugasić.
"Nie ma osób poszkodowanych. Na razie nie są znane przyczyny pożaru" - poinformował st. kpt. Klaudiusz Cop z Komendy Miejskiej PSP w Rudzie Śląskiej.
Jak dodał strażak, w górnej części budynku znajdowały się mieszkania, natomiast w dolnej lokale usługowe (między innymi poczta i zakład fryzjerski). Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego oceni, czy budynek będzie nadawał się do użytku.
Autor: db//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
