Justyna Kowalczyk wyrzeźbiona w śniegu
Wystarczą cztery godziny i śnieżny sześcian o boku 1,5 m, by stworzyć rzeźbę biegaczki narciarskiej Justyny Kowalczyk. To właśnie jej podobizna stanęła w Szklarskiej Porębie wśród innych lodowych postaci, które stworzyli rzeźbiarze - amatorzy z Polski i Czech. Zdjęciami z Mistrzostw w Rzeźbie ze Śniegu podzielił się z nami Reporter 24 lukplo.
Piły, szpachelki, łyżki i noże poszły wczoraj w ruch w Szklarskiej Porębie, gdzie odbyły się Mistrzostwa w Rzeźbie ze Śniegu. W konkursie wzięli udział amatorzy z Polski, a także nasi sąsiedzi z Czech. Wśród rzeźb, które przygotowali, dumnie prezentowała się Justyna Kowalczyk, nasza biegaczka narciarska.
"Śniegolepy" to coroczna impreza, w której startuje do 12 drużyn. W ciągu czterech godzin zawodnicy przekształcają śnieżne sześciany w niesamowite rzeźby. Najwyższa z nich do tej pory miała 5 metrów wysokości.
Autor: db//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
Wyścigi na zamarzniętym jeziorze. "W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut"
Pan Patryk z podwarszawskiego Raszyna zrezygnował z pracy, by móc opiekować się chorym na złośliwy nowotwór ojcem oraz 92-letnią babcią. Starał się o świadczenie wspierające. Procedura trwała wiele miesięcy. Ojciec pana Patryka zmarł zanim urzędnicy wydali decyzję.
Kolejne formularze i procedury. Ojciec pana Patryka nie doczekał pomocy od państwa
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
