"Jechali na wesele. Zginęły matka i córka"
W Jazowsku (woj. małopolskie) opel vectra nagle zjechał do rowu i uderzył w mostek. W wyniku wypadku zginęły dwie osoby. 9-letnie dziecko zostało zabrane śmigłowcem do szpitala. Informację i zdjęcie zamieścił na Kontakt 24 internauta @Hubert.
"Do wypadku doszło ok. godz. 13.30. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 26-letni kierowca opla zjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust" - powiedziała redakcji Kontaktu 24 sierż. sztab. Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy KMP w Nowym Sączu.
"Na miejscu zginęły dwie kobiety w wieku 65 i 25 lat. 9-letnia dziewczynka została zabrana śmigłowcem do szpitala w Krakowie, natomiast kierowca trafił do szpitala w Nowym Sączu" - uzupełniła pani rzecznik.
Jak poinformował nas internauta @Hubert, osoby te jechały na wesele, a kobiety, które zmarły, to matka i córka.
Sierż sztab. Grzebyk-Dulak dodała, że kierowca opla był trzeźwy, a w wypadku nie brały udziału osoby trzecie.
Autor: aka/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
