Jechał pod prąd trasą S1, przeciskał się obok innych kierowców
Kierowca opla wjechał pod prąd na trasę S1 w pobliżu katowickiego lotniska. Kiedy inni kierowcy usiłowali go zatrzymać, przecisnął się obok nich i pojechał dalej. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę około godziny 12.
Na filmie widać, jak jeden z kierowców jedzie pod prąd. - Jechałem do pracy i gdy tylko zobaczyłem, że z naprzeciwka pod prąd jedzie wprost na mnie osobowy opel, od razu starałem się zjechać i go zatrzymać. Kierowca jednak na siłę zjechał do barierki, przeciskając się obok mnie. Widziałem, że kolejny kierowca również próbował interweniować, ale jadący pod prąd nic sobie z tego nie robił - relacjonował autor nagrania.
"To niedopuszczalne na drodze"
Dodał, że sprawę zamierza zgłosić policji. Jak zaznaczył, taka sytuacja spotkała go pierwszy raz.
- To niedopuszczalne na drodze. Biorąc pod uwagę poważną ulewę, która miała miejsce chwilę wcześniej, było to naprawdę realne zagrożenie. Rozumiem, że ktoś mógł się pomylić, zagapić i wjechać pod prąd. Ale jeśli ktoś stara się go zatrzymać, a on na siłę się wciska, to już jest niepoważne - podkreślał mężczyzna.
Autor: mj, wini/ tam / Źródło: Kontakt 24, TVN24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
Utrudnienia na kolei w Warszawie. "Wtargnięcie dzikiej zwierzyny"
W miejscowości Sokolniki Suche w Mazowieckiem wykoleił się pociąg Intercity "Koziołek", jadący z Lublina do Szczecina. Wcześniej zderzył się z autem ciężarowym, przewożącym wyroby cementowe. Pociągiem podróżowało około 120 osób. Kilka osób trafiło do okolicznych szpitali. Jest jedna ofiara śmiertelna - to pasażerka.
Pociąg zderzył się z ciężarówką i wykoleił. Nie żyje pasażerka
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl, TVN24, PAP
Awaria, która we wtorek zakłóciła część odlotów z głównych brytyjskich lotnisk, nie była wynikiem cyberataku - powiedział dyrektor generalny brytyjskiego dostawcy usług kontroli ruchu lotniczego National Air Traffic Services Martin Rolfe. Samoloty odlatują w środę z brytyjskich lotnisk Gatwick i Heathrow, ale pełny powrót do normalnego rozkładu lotów zajmie trochę czasu.
Wznowione loty w Wielkiej Brytanii. Chaos nie był efektem cyberataku
- Źródło:
- Reuters, TVN24, PAP
W nocy z poniedziałku na wtorek spłonął samochód zaparkowany przed jednym z bloków przy ulicy Kopińskiej. Nagranie z autem objętym ogniem otrzymaliśmy na Kontakt24. Pożar wybuchł tuż za oknami mieszkańców.
Ogień tuż przed oknami bloku. W nocy spalił się samochód
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Spłonął skład palet w miejscowości Tyniec Mały pod Wrocławiem. Z ogniem walczyło 17 zastępów straży pożarnej. Nagranie z pożaru otrzymaliśmy na Kontakt24.
Pożar składu palet pod Wrocławiem
W piątek przez Polskę przechodziły wichury. Jeden z naszych czytelników zarejestrował, jak silne podmuchy zmiotły domek holenderski z posesji jego sąsiada. Opowiedział także o zniszczeniach na swoim podwórku. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Wichura zmiotła domek holenderski. Nagranie
W Łowiczu (Mazowsze) i jego okolicach nie działały rogatki i sygnalizatory na przejazdach kolejowych. Spółka PKP PLK podała, że powodem problemu była usterka systemu łączności. Pociągi musiały zwalniać podczas ich mijania, co powodowało niewielkie opóźnienia.
Awaria na przejazdach kolejowych. Nie działały rogatki i światła
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Grupa osób sprzeciwiających się aborcji zebrała się przed przychodnią aborcyjną Abotak w centrum Warszawy. Na miejscu była policja. Zgromadzenie zostało rozwiązane przez Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa.
Protest przed przychodnią Abotak. "Zgromadzenie rozwiązane"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
