Dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca Volvo, który w poniedziałek wieczorem wjechał w samochody zaparkowane na ul. Armii Krajowej w Głogowie (woj. dolnośląskie). Uszkodzeniu uległy łącznie cztery pojazdy. O zdarzeniu redakcję Kontaktu 24 poinformował Reporter 24 PawlaNews.
Jak poinformował Bogdan Kaleta z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie, 32-letni kierowca Volvo został zatrzymany w poniedziałek, około godziny 19.30. Nietrzeźwy wjechał na parking przy ul. Armii Krajowej, uszkodził zaparkowanego tam Mercedesa, Opla Fronterę oraz Renualta Lagunę. Największym zniszczeniom uległo prowadzone przez pijanego Volvo.
Kierowcy nie odniósł większych obrażeń. "Mężczyzna miał dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu będzie rozliczany za jazdę pod wpływem alkoholu" - zapowiada Bogdan Kaleta.
Autor: ak//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
