Pierwsza noc po usunięciu krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego była wyjątkowo gorąca. Podczas odprawianego Apelu Jasnogórskiego, złożyć znicz przybył Jarosław Kaczyński. Przez kordon jego współpracowników i fotoreporterów przebili się także Reporterzy 24.
"Przyszedłem zapalić znicz za wszystkich poległych" - mówił na Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński. "A państwo mi to uniemożliwiacie" - dodawał w stronę napierającego tłumu i fotoreporterów szczelnym kordonem otaczających prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Kaczyński w krótkiej mowie skrytykował sposób przeniesienia krzyża. "Został zlikwidowany krzyż pod osłoną policji i barier, który był swego rodzaju substytutem pomnika" - powiedział.
Prezes PiS zapalił znicze, w tym czasie zebrani modlili się. Potem odśpiewano Apel Jasnogórski i odmówiono modlitwę "Zdrowaś Mario". Odśpiewano też "Boże, coś Polskę", ze zmienionymi słowami w ostatniej zwrotce - "Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie".
Autor: //ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Dwóch obywateli Białorusi zostało zatrzymanych w sprawie wczorajszego morderstwa 44-letniego Rosjanina w Białej Podlaskiej. Prokuratura na razie "bada ich związek" z tym zdarzeniem. Zabity to Siemion Skriepiecki - artysta, krytyk Władimira Putina.
Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje od prokuratury
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
