Brawura, bezmyślność, czy rutyna? Jeden z interanutów sfilmował robotników, którzy na jednym ze szczecińskich placów budowy bez żadnych zabezpieczeń wykonywali prace na wysokości.
Kto odpowiada za bezpieczeństwo na tej budowie? Sprawą zajęła się Marta Kolbus - reporterka programu "Prosto z Polski":
O bezpieczeństwo pracowników powinien dbać kierownik budowy. Za nieprzestrzeganie przepisów grozi mu kara w wysokości 30 tysięcy złotych. Jerzy Chmielowicz - kierownik tej budowy - twierdzi, że pracownicy bez jego wiedzy nie dostosowali się do przepisów.
Tymczasem inspektorzy budowlani przypominają, że nawet najmniejszy błąd na budowie może kosztować ludzkie życie i to jest kara, którą na żadne pieniądze nie można przeliczyć.
Autor: am//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na terenie fabryki w Gliwicach w niedzielę wieczorem wybuchł pożar, który objął dwie hale. Jak przekazała w poniedziałek rano straż pożarna, ogień już się nie rozprzestrzenia, jednak cały czas trwają działania związane z jego dogaszaniem. Pomiary przy użyciu drona wskazały, że łączna powierzchnia pożaru to aż 15 tysięcy metrów kwadratowych. Niektóre drogi w pobliżu miejsca pożaru są pozamykane.
Wielki pożar w Gliwicach. Ogień na terenie fabryki
Minionej nocy byliśmy świadkami Pełni Kwiatowego Księżyca. Na Kontakt24 wysłaliście zdjęcia, na których uchwyciliście naszego naturalnego satelitę w pełnej okazałości. Co ciekawe, nie była to ostatnia pełnia w tym miesiącu.
Księżyc zalśnił w pierwszej majowej pełni. Wasze zdjęcia
- Źródło:
- Kontakt24, timeanddate.com, Space.com
W Wiśle utknęła koparka pracująca w pobliżu sezonowej przeprawy promowej w Gassach. Maszynę udało się wyciągnąć z mułu i wody po kilku godzinach. W akcji brali udział strażacy ochotnicy.
Koparka ugrzęzła w wiślanym mule. Udało się ją wyciągnąć po kilku godzinach
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
27 zastępów straży pożarnej walczyło w kulminacyjnym momencie z pożarem hali w podpoznańskim Luboniu. Wiadomo, że w środku znajdowały się materiały elektroniczne. Sytuacja jest już opanowana, nie ma osób poszkodowanych. Strażacy opublikowali nagranie z wnętrza hali.
Gęste kłęby dymu. Spłonęła hala ze sprzętem elektronicznym
Trwa dogaszanie płonącej od środy hali z makulaturą w Gdyni. Pożar strawił pięć samochodów i pochłonął pięć tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. W budynku działa specjalistyczny robot gaśniczy, bo strażacy nie mogą wejść do środka.
Pożar hali z makulaturą. Trwa dogaszanie, w środku działa robot
- Źródło:
- tvn24.pl