Jaguarem wjechał w autobus z dziećmi
Mandat i punkty karne otrzyma kierowca jaguara, który w miejscowości Wysokie (woj. podlaskie) wjechał w tył autokaru, którym podróżowało 12 dzieci. Nikomu nic się nie stało. Zdjęcia z miejsca kolizji zamieścił w naszym serwisie @Maciej.
Jak powiedział nam dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sokółce, zgłoszenie o kolizji na drodze krajowej nr 8 wpłynęło o godzinie 14:10.
Policja ustaliła, że do kolizji doszło przez nieuwagę kierowcy jaguara, który nie zauważył, że kierowca autobusu zatrzymuje się. Jak powiedział dyżurny, sprawca kolizji jest obywatelem Litwy.
"Autokarem jechało 12 dzieci. Nikomu nic się nie stało. Kierowca jaguara był trzeźwy" - poinformował policjant.
O godzinie 15:20 przywrócono ruch na drodze.
Autor: aolsz/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
