Na warszawskim Okęciu wylądował dziś największy samolot pasażerski - Airbus A380. Było to pierwsze w historii lądowanie tej maszyny w Polsce. Wśród tłumu fanów lotnictwa, którzy przyszli obejrzeć lądowanie giganta, znaleźli się również Reporterzy 24, którzy zmieścili w naszym serwisie swoje foto i video relacje.
Niemiecki gigant
Airbus A380 w barwach Lufthansy przyleciał do Warszawy, żeby w praktyce sprawdzić, jak przebiega lądowanie tak ogromnego samolotu na stołecznym lotnisku. Pretekstem do tego są obchody 40 lat obecności tego przewoźnika na Lotnisku Chopina.
SuperJumbo - jak potocznie zwany jest A380 - to największy samolot pasażerski na świecie. Jest on około 50 proc. większy niż słynny Jumbo Jet. Rozpiętość jego skrzydeł to prawie 80 m, długość - 73 m, a masa startowa to 560 ton. Na jego pokładzie może zasiadać - zależnie od układu siedzeń - od 525 do 853 pasażerów.
Autor: am,rs/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
