Grzmoty i błyskawice. Piątek pod znakiem burz
Ciemne chmury, błyskawice i grzmoty - piątek w wielu miejscach kraju upływał pod znakiem burz. Po południu pojawiły się na linii od Mazur po Małopolskę, wieczorem najsilniej zagrzmiało na pograniczu Mazowsza i Lubelszczyzny. Czujni Reporterzy 24 chwycili za aparaty i przesłali do nas burzowe zdjęcia.
Jak podaje tvnmeteo.pl w piątkowe popołudnie grzmiało w pasie od Mazur po Małopolskę, a front powoli przesuwał się na wschód. Wraz z burzami pojawiły się też opady. Gwałtowna ulewa, która przeszła nad Kielcami, w ciągu kilkunastu minut zamieniła ulice w gigantyczne kałuże. CZYTAJ WIĘCEJ. Wieczorem najbardziej aktywne burze wystąpiły na pograniczu Mazowsza i Lubelszczyzny.
Burzowo również w sobotę
W sobotę niebo ma być znów zachmurzone - szczególnie w drugiej części dnia. Po południu od zachodu w głąb kraju przemieszczać będzie się kolejna strefa opadów deszczu. W pasie od Warmii i Mazur, przez Kujawy i centrum kraju po Śląsk mogą wystąpić burze. Termometry pokażą maksymalnie od 11 st. C nad samym morzem, 14 st. C na Pomorzu Zachodnim, 24 st. C w centrum kraju do 25 st. C na Podkarpaciu.
Autor: kde,js/rs
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
